Benzyna coraz droższa
Cena benzyny idzie w górę, a oprócz niej drożeją także olej napędowy i autogaz. O tym, czy ceny paliw będą jeszcze wyższe rozmawiali goście audycji „Puls Gospodarki”.
2015-04-23, 11:56
Posłuchaj
Średnio za litr benzyny 95 trzeba zapłacić 4,74 zł, czyli o 7 groszy więcej. Litr diesla kosztuje teraz 4,67 zł, co oznacza wzrost o 6 groszy. Jednak Dr Przemysław Kwiecień z Domu Maklerskiego XTB stwierdził w Polskim Radiu 24, że w jego ocenie ceny paliw nie powinny dalej rosnąć.
– Wszystko zależy od ceny baryłki ropy naftowej. Nie widzę szans na wzrost ceny ropy w ciągu najbliższych dwóch, trzech miesięcy. O ile nie nastąpi znaczne umocnienie dolara względem złotego, to cena bazowa ropy powinna być w miarę stabilna z bardzo delikatną tendencją wzrostową – mówił ekonomista.
A jak z cenami gazu?
Ropa naftowa wciąż jest tania, a właśnie ten surowiec stanowi podstawę wyznaczanie przez Gazprom cen gazu. Dr Przemysław Kwiecień jest zdania, że konsumenci odczują spadek ceny gazu.
– Formuła korelacji ceny ropy i gazu obowiązuje już bardzo długo i na pewno znajdzie odzwierciedlenie w cenie gazu. Ropa tanieje od ubiegłego roku i teraz stanieje gaz – powiedział gość Polskiego Radia 24.
– Spadek cen gazu dla polityki pieniężnej jest bez znaczenia. Działa też statystyka i w inflacji efekt tańszego gazu będzie widoczny przez rok, a potem wygaśnie – dodał Krystian Jaworski, ekonomista Credit Agricole.
Bartosz Sawicki z działu analiz TMS Brokers ocenił, że spadek cen surowców energetycznych to pozytywny impuls dla Polski.
– To dobra i ważna wiadomość dla naszej konkurencyjności. Formuły cenowe budzą jednak poważne zastrzeżenia Komisji Europejskiej. Z tego właśnie powodu nie będziemy się zbyt długo cieszyć, ponieważ Gazprom może wykreślić niekorzystne dla siebie formuły cenowe z umowy – wskazywał specjalista.
Goście audycji „Puls Gospodarki” rozmawiali także m.in. o stanowisku Komisji Europejskiej względem nadużyć Gazpromu i zmiennym kursie euro.
Zapraszamy na audycję Krzysztofa Rzymana.
Polskie Radio 24/gm