W Polsce nie da się żyć zgodnie z prawem?
W pierwszym kwartale tego roku polskie państwo wyprodukowało ponad 6, 6 tys. stron nowych aktów prawnych. W 2015 roku w życie może wejść 27 tys. stron nowych przepisów prawnych. –Państwo zmusza nas do tego, żebyśmy przestrzegali prawa, natomiast nie mamy fizycznych możliwości poznać wszystkich aktów prawnych – mówił w Pulsie Gospodarki red. Jan Cipiur, obserwator finansowy.
2015-05-18, 12:25
Posłuchaj
Nadmiar nowych przepisów prawnych powoduje, że jedynie korporacje radzą sobie z ich interpretacją. Tylko wielkie firmy stać na zatrudnienie wystarczającej liczby prawników.
– Mali i średni przedsiębiorcy nie mają szans stosować się do prawa – powiedział gość Pulsu Gospodarki.
Zdaniem Mateusza Walewskiego, starszego ekonomisty firmy doradczej PwC, poważnym problemem polskiego prawa jest m.in. jego zbyt częsta zmienność.
– Polskie prawo nie jest ani dobrze tworzone, ani interpretowane, ani egzekwowane. Jest to spowodowane tym, że pisane jest ono na potrzeby polityczne i niechlujnie – ocenił ekonomista.
– Prawo polskie jest nieczytelne, niemożliwe do rozsądnej i logicznej interpretacji oraz napisane niechlujnie językowo. Przyczyną tego jest rozmiar i szczegółowość aktów prawnych – dodał red. Jan Cipiur.
Goście Pulsu Gospodarki mówili w programie również o postulatach gospodarczych w kampanii prezydenckiej i nowej ordynacji podatkowej.
Gospodarzem audycji była Grażyna Raszkowska.
Polskie Radio 24/dds