Ekonomiści: Budżet 2016 jest wyborczy
W przyszłym roku deficyt budżetowy wzrośnie o prawie jedną piątą. Jakie jeszcze niespodzianki skrywa ustawa budżetowa na rok 2016 rozmawiali goście Pulsu Gospodarki.
2015-09-08, 16:04
Posłuchaj
Przewidywany jest także spadek dochodów budżetu, w tym dochodów z podatków o ponad 1,5 mld zł. Co może stać za tą liczbą mówił Paweł Majtkowski, główny analityk Centrum Finansów Aviva.
– To może dotyczyć młodych i być rodzajem ulgi podatkowej związanej z wiekiem – stwierdził gość Polskiego Radia 24.
Natomiast w ocenie Piotra Kuczyńskiego, głównego analityka Domu Inwestycyjnego Xelion w przyszłorocznym budżecie nie znaleziono pieniędzy na realizację dużej liczby przedwyborczych obietnic.
– Uważam, że ten budżet, jako budżet wyborczy, jest dość skromny. Mogło być dużo gorzej. W tym budżecie ze strony wyborczej są podwyżki dla strefy budżetowej około 2 mld zł, zaś 1,4 mld zł dostaną ubożsi emeryci, których rewaloryzacja emerytur byłaby znikoma z powodu bardzo niskiej inflacji, deflacji w zasadzie – wyjaśnił rozmówca.
Eksperci martwią się o deficyt wyższy o ponad 8 mld zł od tego, jaki zaplanowano w tegorocznym budżecie. Jednak Marek Wołos z Domu Maklerskiego TMS Brokers uspokajał.
– Cała reguła podatkowa zostaje zachowana i tylko nominalnie martwimy się o wielkość „dziury”. W ujęciach wskaźnikowych nie powinniśmy przekroczyć 3 proc. – tłumaczył specjalista.
W Pulsie Gospodarki także m.in. zapowiedź XXV Forum Ekonomicznego w Krynicy.
Polskie Radio 24/Krzysztof Rzyman/gm