Powszechne ubezpieczenie zdrowotne nie dla każdego
Nie każdy w Polsce jest ubezpieczony w NFZ. W tej grupie znaleźć można między innymi niezarejestrowanych bezrobotnych i osoby pracujące na umowę o dzieło. Niektórzy z nich chcą wpłacać składki do NFZ, ale nie mogą.
2015-12-21, 15:21
Posłuchaj
W Polsce każdy ma prawo do opieki medycznej w nagłych przypadkach. Nawet osoby nieubezpieczone. – Jeżeli one ulegają wypadkowi, jeżeli potem wymagają długotrwałego leczenia to one oczywiście będą leczone. Na koszt osób, które składkują – mówi Dorota Fal doradca zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń. Czyli osoby płacące za ubezpieczenie zdrowotne do NFZ zrzucają się na wszystkich tych, którzy nie są ubezpieczeni. Jednak prawda nie jest aż tak oczywista.
Zdrowie jest najcenniejsze
Osoby nieubezpieczone w NFZ mogą się ubezpieczyć na własną rękę. Wystarczy pójść do NFZ, podpisać dokumenty i zacząć wpłacać składki. Ale nie dla każdego jest to takie łatwe – W tym momencie byłaby to kwota przypuszczalnie w wysokości około 370 złotych miesięcznie i trzeba powiedzieć, że jeżeli zestawić to ze średnimi zarobkami, no to jest to kwota zdecydowanie bardzo wysoka – komentuje Jakub Szulc dyrektor w firmie EY. Szczególnie w przypadku osób pracujących na umowie o dzieło, którzy zarabiają około 1500 złotych miesięcznie.
Ale to nie koniec. Jest jeszcze jedna bariera dla osób, które chciałyby zacząć wpłacać składki do NFZ. Załóżmy, że młody człowiek po studiach zaczyna pracę na umowie o dzieło. Pracodawca nie odprowadza za niego składek. Jest jednak młody i ma nadzieję, że z czasem jego sytuacja się poprawi i dostanie umowę o pracę. Po 5 latach wciąż ma umowę o dzieło i dochodzi do wniosku, że nie ma co czekać na uśmiech losu. Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i się ubezpieczyć. Tyle, że za ostatnich 5 lat bycia nieubezpieczonym też będzie musiał zapłacić – To jest roszczenie o zamknięcie okresu kiedy pozostawaliśmy w stanie nieubezpieczenia. Może się okazać, że te roszczenia sięgają kilku, kilkunastu tysięcy złotych – dodaje Jakub Szulc z EY. A nie każdego stać na odłożenie takiej kwoty. W związku z tym, niektórzy z ubezpieczenia po prostu rezygnują.
Szansa na zmianę
W Polsce może zostać wprowadzony model budżetowy. Takie zmiany zapowiada partia rządząca. Wtedy każdy obywatel byłby objęty ubezpieczeniem, a środki na nie odprowadzane byłyby z na przykład podatków. Nie jest to jednak łatwe do zrealizowania. Pamiętać należy, że budżet państwa jest planowany co roku, a w związku z tym trzeba byłoby przypilnować pieniędzy na ubezpieczenie zdrowotne – To znaczy, żeby w budżecie państwa pieniądze na ochronę zdrowia były dedykowanymi pieniędzmi. Żeby przy każdej ustawie budżetowej co roku nie odbywała się dyskusja jaki to procent i ile pieniędzy przeznaczymy na opiekę zdrowotną, i żeby ta opieka zdrowotna nie przegrała z autostradami, kopalniami czy innymi bardzo pilnymi wydatkami – podsumowuje Dorota Fal z Polskiej Izby Ubezpieczeń.
REKLAMA
Kamil Piechowski, abo
REKLAMA