Ekspert: sankcje UE wymierzone w Białoruś mają charakter przede wszystkim symboliczny
Białoruska opozycja jest już dość sfrustrowana tym, że Unia Europejska ogranicza się w gruncie rzeczy głównie do sankcji symbolicznych - mówił w Polskim Radiu 24 ekspert ds. wschodnich Marek Budzisz.
2020-12-18, 20:53
Weszły w życie rozszerzone unijne sankcje wobec reżimu na Białorusi. Decyzja o objęciu restrykcjami 29 funkcjonariuszy reżimu i 7 firm została opublikowana w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Do tej pory na liście było 55 przedstawicieli reżimu na czele z Alaksandrem Łukaszenką. Tymczasem demokratyczna opozycja na Białorusi została laureatem tegorocznej nagrody Parlamentu Europejskiego im. Sacharowa, przyznawanej za zasługi w walce o demokrację i prawa człowieka. W audycji "Świat w powiększeniu" o sytuacji na Białorusi mówił Marek Budzisz.
Powiązany Artykuł
"Nie rezygnowali z walki mimo bólu, cierpienia i strachu". Białoruska opozycja laureatem nagrody im. Sacharowa
"Sankcje są symboliczne"
Gość PR24 stwierdził, że kolejna tura sankcji ma przede wszystkim charakter symboliczny, na co wskazuje także białoruska opozycja, "która już jest dość sfrustrowana tym, że jednak Unia Europejska ogranicza się w gruncie rzeczy głównie do takich sankcji symbolicznych".
- Wydaje mi się, że tak należy interpretować te działania i tak też to oceniają Białorusini, którzy dostrzegają, że politycy Unii Europejskiej, ale nie tylko, rozmawiają o sprawach białoruskich bezpośrednio z Moskwą. Tak rozmawiał np. prezydent Macron. Ale w Moskwie na tematy białoruskie rozmawiał też zastępca sekretarza stanu [USA] Stephen Biegun. To jest odczytywane jako element utraty kolejnego czynnika suwerenności białoruskiej - mówił Marek Budzisz.
- Analityk OSW: Nagroda Sacharowa to nagroda dla białoruskiego społeczeństwa
- Nagroda Sacharowa dla Białorusinów. Bloger NEXTA: po odcięciu kraju od systemu SWIFT reżim upadnie w ciągu kilku dni
Dwa najistotniejsze nurty opozycji
Ekspert zwrócił uwagę na to, że białoruska opozycja nie stanowi jedności, tylko raczej można ją porównać do sytuacji w Polsce w latach 80., a zatem stanowi raczej "pewien ruch społeczny". - Tak, jak w polskiej Solidarności było kilka nurtów, tak i na Białorusi jest ich kilka - dodał.
Powiązany Artykuł
Rusłan Szoszyn: na Białorusi są już obecne wszystkie elementy stanu wojennego
- Dwa są najistotniejsze, można powiedzieć. Pierwszy jest skupiony wokół Swiatłany Cichanouskiej. (...) To jest dość młode środowisko, ono nie ma bardzo długich korzeni historycznych, jest ukształtowane w ostatnich miesiącach i w jego skład wchodzą ludzie z bardzo różnych kierunków - wyjaśnił Marek Budzisz.
- Drugi nurt, równie silny, można identyfikować ze znajdującym się w więzieniu KGB Wiktarem Babaryką. To jest - wydaje się - nurt dość prorosyjski. A przynajmniej patrzący na wschód i dostrzegający właśnie w Moskwie tę siłę, która pomoże, albo może pomóc, zmienić Białoruś - dodał.
Posłuchaj
Więcej w nagraniu.
REKLAMA
* * *
Audycja: "Świat w powiększeniu"
Prowadzi: Antoni Opaliński
Gość: Marek Budzisz (ekspert ds. wschodnich)
Data emisji: 18.12.2020
Godzina emisji: 19.33
PR24/jmo
REKLAMA