Żużel. Speedway Grand Prix 2023: Polacy odczarują PGE Narodowy? Warszawa po raz siódmy w cyklu

    2023-05-13, 07:30

    Żużel. Speedway Grand Prix 2023: Polacy odczarują PGE Narodowy? Warszawa po raz siódmy w cyklu
    PGE Narodowy po raz siódmy będzie gościł cykl Speedway Grand Prix . Foto: Forum/Gazeta Polska/Tomasz Jedrzejowski

    W sobotę po raz siódmy w historii warszawski stadion PGE Narodowy będzie gościł najlepszych żużlowców świata rywalizujących w cyklu Grand Prix. Mimo dopingu kilkudziesięciu tysięcy kibiców nigdy jeszcze nie udało się tu wygrać Polakowi.

    Żużel. Speedway Grand Prix 2023: Polacy odczarują PGE Narodowy? 

    Polski żużel od kilku lat przeżywa złoty okres. A to przede wszystkim za sprawą Bartosza Zmarzlika, trzykrotnego mistrza świata, któremu jednak nie tylko nie udało się w Warszawie wygrać, ale nawet nigdy nie stanął tu na podium.

    Medale mistrzostw świata zdobywali w tym czasie także Patryk Dudek i Maciej Janowski, ale oni również tu nie zwyciężyli.

    Polak wreszcie wygra?

    W sobotę cała trójka będzie szukała kolejnej szansy na sukces, a stawkę polskich zawodników uzupełnić miał startujący z "dziką kartą" Dominik Kubera. Niestety, 24-letni żużlowiec podczas piątkowych eliminacji doznał poważnej kontuzji, która wyklucza go z występu na PGE Narodowym.

    W tej sytuacji prawo startu w warszawskim turnieju otrzyma pierwszy rezerwowy Bartłomiej Kowalski. Jego miejsce na liście zajmie Łukasz Przyjemski, a drugim rezerwowym będzie powołany w nagłym trybie Kacper Pludra.

    Ubiegłoroczne zawody w Warszawie zakończyły się dużą niespodzianką. Wygrał Australijczyk Max Fricke, Zmarzlik, Janowski i Paweł Przedpełski odpadli w półfinałach, a Dudek i jadący z "dziką kartą" Maksym Drabik nie zakwalifikowali się do czołowej ósemki.

    W sobotę kolejny raz zdecydowanym faworytem będzie Zmarzlik, który przed dwoma tygodniami wygrał pierwszy turniej GP w Gorican. Podobna sytuacja miała miejsce przed rokiem. Na PGE Narodowym mu się jednak nie powiodło, ale później sięgnął po trzeci tytuł mistrza świata.

    To nie była udana inauguracja

    Pierwszy turniej Grand Prix odbył się w Warszawie w 2015 roku, ale nie była to udana inauguracja. Rozpadający się jednodniowy tor i problemy z maszyną startową spowodowały przerwanie zawodów po trzech seriach startów. Także późniejsze oficjalne pożegnanie najbardziej utytułowanego polskiego żużlowca Tomasza Golloba nie wypadło zbyt okazale.

    Wyniki zostały jednak zaliczone, a pierwszym triumfatorem stołecznego turnieju został Słoweniec Matej Zagar. Na najniższym stopniu podium stanął wówczas Jarosław Hampel.

    Jednodniowy tor na PGE Narodowym

    W kolejnych latach było już znacznie lepiej, turnieje były ciekawe, a niepowtarzalną atmosferę tworzyli kibice wypełniający największy stadion w kraju.

    Najbliższy zwycięstwa był Janowski - drugi w 2017 i 2018 roku. W 2019 roku trzecie miejsce zajął Dudek. Kolejne dwa turnieje zostały odwołane z powodu pandemii, a rywalizację w stolicy Polski wznowiono przed rokiem.

    Na płycie PGE Narodowego przygotowuje się jednodniowy tor. Organizatorzy zapowiadają, że tym razem będzie on nieco szerszy, co ma zwiększyć atrakcyjność rywalizacji. Stadion prawdopodobnie nie wypełni się do ostatniego miejsca, bowiem w sprzedaży są jeszcze bilety.

    Początek turnieju na PGE Narodowym w sobotę 13 maja o godz. 19.00. 

    Czołówka klasyfikacji MŚ po pierwszym turnieju:
    1. Bartosz Zmarzlik (Polska) 20 pkt
    2. Robert Lambert (W. Brytania) 18
    3. Fredrik Lindgren (Szwecja) 16
    4. Jason Doyle (Australia) 14
    5. Tai Woffinden (W. Brytania) 12
    6. Daniel Bewley (W. Brytania) 11
    7. Mikkel Michelsen (Dania) 10
    8. Martin Vaculik (Słowacja) 9
    ...
    11. Patryk Dudek (Polska) 6
    14. Maciej Janowski (Polska) 3
    Pozostałe turnieje GP:
    3 czerwca - Praga (Czechy)
    10 czerwca - Teterow (Niemcy)
    24 czerwca - Gorzów Wlkp.
    15 lipca - Malilla (Szwecja)
    12 sierpnia - Ryga (Łotwa)
    2 września - Cardiff (Wielka Brytania)
    16 września - Vojens (Dania)
    30 września - Toruń

    Czytaj także:

    /empe, PAP/IAR

    Polecane

    Wróć do strony głównej