Chcesz osiedlić się w USA? Trump wprowadza "złote karty", ich cena zwala z nóg

Prezydent Donald Trump zapowiedział we wtorek, że zacznie sprzedawać "złote karty", pozwalające na osiedlenie się w Stanach Zjednoczonych. Wpływy z nich pozwolą zmniejszyć deficyt budżetowy. Trump przyznał, że będą mogli z nich skorzystać rosyjscy oligarchowie.

2025-02-26, 08:03

Chcesz osiedlić się w USA? Trump wprowadza "złote karty", ich cena zwala z nóg
Donald Trump podpisał nowe dekrety wykonawcze. Foto: PAP/EPA/YURI GRIPAS / POOL

Za Trumpa karty złote zamiast zielonych

Jak zapowiedzieli Trump i minister handlu Howard Lutnick, "złote karty" miałyby być odpowiednikiem "zielonych kart", pozwalających na stałe osiedlenie się i na zdobycie obywatelstwa w przyszłości. Nowy program ma zastąpić inwestycyjną wizę EB-5, która pozwalała na zdobycie zielonej karty po inwestycji miliona dolarów i stworzeniu 10 miejsc pracy.

- Zakończymy program EB-5. Zastąpimy go złotą kartą Trumpa, która tak naprawdę będzie zieloną kartą - oznajmił Lutnick. Warunkiem jej otrzymania będzie wpłata 5 mln dolarów na rzecz państwa, co ma docelowo pomóc w redukcji deficytu budżetowego. Lutnick zapowiedział, że aplikanci będą odpowiednio sprawdzani, by byli "wspaniałymi globalnymi obywatelami klasy światowej".

Rosyjscy oligarchowie? "To bardzo mili ludzie"

Pytany, czy z oferty skorzystać będą mogli rosyjscy oligarchowie, Donald Trump sugerował, że będą. - Tak, to możliwe. Znam trochę rosyjskich oligarchów i są to bardzo mili ludzie (...) nie są tak bogaci, jak kiedyś, ale myślę, że stać ich na 5 mln. Więc wielu ludzi będzie chciało przyjechać do tego kraju - zapowiedział prezydent. Według obietnic Trumpa "złote karty" mają być dostępne już za dwa tygodnie, choć nie jest jasne, czy administracja będzie mogła to zrobić bez ustawy Kongresu.

Podobne programy, zwane złotymi wizami lub złotymi paszportami istnieją w szeregu krajów, w tym Unii Europejskiej, choć budzą one kontrowersje. Najczęstszymi nabywcami tych wiz lub paszportów są bogaci Chińczycy i Rosjanie.

REKLAMA

W 2018 r. dziennikarskie śledztwo na Węgrzech wykazało, że wśród beneficjentów złotych wiz była m.in. rodzina szefa rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego Siergieja Naryszkina i inne bliskie Kremlowi osoby.

Czytaj także: 

Źródło: PAP/pg/kor

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej