6:1, 6:2 w 55 minut. Rywalka potwierdza wielką formę. Świątek musi uważać

Jessica Pegula potwierdza, że jest w doskonałej formie na US Open. W meczu czwartej rundy Amerykanka zdeklasowała rodaczkę Ann Li i po zaledwie 55 minutach awansowała do ćwierćfinału turnieju. Tym samym ubiegłoroczna finalistka wysłała rywalkom w tym Idze Świątek jasny sygnał, że chce liczyć się w walce o końcowe trofeum.

2025-08-31, 19:28

6:1, 6:2 w 55 minut. Rywalka potwierdza wielką formę. Świątek musi uważać
Jessica Pegula gromi na US Open. Foto: CLIVE BRUNSKILL/Getty AFP/East News

Jessica Pegula pierwszą ćwierćfinalistką US Open

Jessica Pegula znakomicie spisuje się na kortach w Nowym Jorku. Amerykanka, która w ubiegłym roku dotarła do finału, w którym przegrała z Aryną Sabalenką znów ma ochotę powalczyć o wielkoszlemowy tytuł. Czwarta rakieta świata pokonała już Mayar Sherif, Annę Blinkową, Wiktorię Azarenkę, nie tracąc przy tym ani seta. 

W niedzielę zmierzyła się ze swoją rodaczką - Ann Li. 25-latka była w stanie ugrać zaledwie gema w pierwszej partii i dwa w drugiej. W związku z tym reszta rywalek musi mieć się na baczności w tym Iga Świątek. Jednak Polka może trafić na Amerykankę dopiero w wielkim finale.

Pegula chce rewanżu za finał US Open

W ćwierćfinale Pegula zagra z lepszą z pojedynku Barbora Krejcikova – Taylor Townsend. Mimo to będzie kandydatką do zapewnienia sobie awansu do półfinału. Właśnie tam los może ją złączyć z Aryną Sabalenką, której zapewne chciałaby się zrewanżować za porażkę w finale US Open 2024.

Czytaj więcej:

Źródło: PolskieRadio24.pl/mw

Polecane

Wróć do strony głównej