Uszkodzony kabel na Morzu Bałtyckim. Służby weszły na statek

Do uszkodzenia podmorskiego kabla między Łotwą a Litwą doszło na początku stycznia, a sprawą zajmują się obecnie łotewskie służby. Śledczy biorą pod uwagę zarówno czynniki naturalne, jak i inne możliwe scenariusze, jednak na tym etapie nie wskazano jednoznacznej przyczyny awarii.

2026-01-06, 07:53

Uszkodzony kabel na Morzu Bałtyckim. Służby weszły na statek
To kolejne tego typu zdarzenie w ostatnich dniach. W ubiegłym tygodniu uszkodzony został również kabel w Zatoce Fińskiej. Foto: JOHAN NILSSON/TT/AFP/East News
Czytaj także:

Uszkodzenie podmorskiego kabla między Łotwą a Litwą

Łotewskie służby nadal wyjaśniają okoliczności uszkodzenia podmorskiego kabla łączącego Łotwę i Litwę. Do zdarzenia doszło w piątek 2 stycznia. W związku z incydentem śledczy weszli na pokład jednego ze statków. Policja nie wyklucza, że do awarii mogły przyczynić się niekorzystne warunki pogodowe, choć na obecnym etapie śledztwa nie wskazano jednoznacznej przyczyny zdarzenia.

Początkowo podejrzenia padły na jeden ze statków, który zawinął do portu w Lipawie. Chodziło o norweską jednostkę, której załogę skontrolowano, a funkcjonariusze sprawdzili m.in. kotwicę oraz wyposażenie techniczne. Jak poinformowała policja, marynarze w pełni współpracowali ze śledczymi i przekazali wymagane informacje. Analiza zgromadzonych materiałów wykazała jednak, że statek nie był powiązany z uszkodzeniem kabla.

Sabotaż nie jest wykluczony

Służby zaznaczają, że do momentu uzyskania szczegółowych danych od właściciela infrastruktury (szwedzkiej spółki - przyp. red.) "nie można całkowicie wykluczyć celowego działania, w tym sabotażu". Informację o uszkodzeniu połączenia Łotwa otrzymała od strony litewskiej. Jak podkreślają władze, nie miało ono wpływu na funkcjonowanie sieci ani na użytkowników w obu krajach.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/tw

Polecane

Wróć do strony głównej