Trump zabrał głos ws. Tajwanu. "Byłbym bardzo niezadowolony"

Donald Trump podkreślił, że decyzja w sprawie Tajwanu leży po stronie przywódcy Chin. Wskazał też, że ewentualne użycie siły spotkałoby się z jego wyraźną dezaprobatą.

Marek Wałkuski

Marek Wałkuski

2026-01-09, 07:05

Trump zabrał głos ws. Tajwanu. "Byłbym bardzo niezadowolony"
Trump o Tajwanie: byłbym niezadowolony. Foto: ANDREW CABALLERO-REYNOLDS/AFP/East News

Donald Trump o Tajwanie: od Chin zależy, co zrobią

Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że przyszłość Tajwanu zależy wyłącznie od decyzji przywódcy Chin Xi Jinpinga. W rozmowie z "New York Times" podkreślił, że Pekin postrzega Tajwan jako część Chin, jednak zaznaczył, iż jasno przekazał Xi swoje stanowisko w tej sprawie. - Uważa Tajwan za część Chin i to od niego zależy, co zrobi. Ale powiedziałem mu, że byłbym bardzo niezadowolony, gdyby to zrobił - powiedział Trump, wyrażając nadzieję, że do takiego scenariusza nie dojdzie.

Amerykański prezydent odniósł się także do obaw, że działania USA w innych regionach świata, w tym operacja w Wenezueli, mogłyby zostać odczytane przez Pekin jako zachęta do siłowego rozwiązania kwestii Tajwanu. Trump odrzucił takie przypuszczenia, deklarując, że nie spodziewa się ruchu Chin w czasie swojej kadencji. - Może to zrobić, kiedy będziemy mieli innego prezydenta, ale nie sądzę, żeby zrobił to, gdy ja jestem prezydentem - ocenił.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/Marek Wałkuski/tw

Polecane

Wróć do strony głównej