Trump zabrał głos ws. Tajwanu. "Byłbym bardzo niezadowolony"
Donald Trump podkreślił, że decyzja w sprawie Tajwanu leży po stronie przywódcy Chin. Wskazał też, że ewentualne użycie siły spotkałoby się z jego wyraźną dezaprobatą.
Marek Wałkuski
2026-01-09, 07:05
Donald Trump o Tajwanie: od Chin zależy, co zrobią
Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że przyszłość Tajwanu zależy wyłącznie od decyzji przywódcy Chin Xi Jinpinga. W rozmowie z "New York Times" podkreślił, że Pekin postrzega Tajwan jako część Chin, jednak zaznaczył, iż jasno przekazał Xi swoje stanowisko w tej sprawie. - Uważa Tajwan za część Chin i to od niego zależy, co zrobi. Ale powiedziałem mu, że byłbym bardzo niezadowolony, gdyby to zrobił - powiedział Trump, wyrażając nadzieję, że do takiego scenariusza nie dojdzie.
Amerykański prezydent odniósł się także do obaw, że działania USA w innych regionach świata, w tym operacja w Wenezueli, mogłyby zostać odczytane przez Pekin jako zachęta do siłowego rozwiązania kwestii Tajwanu. Trump odrzucił takie przypuszczenia, deklarując, że nie spodziewa się ruchu Chin w czasie swojej kadencji. - Może to zrobić, kiedy będziemy mieli innego prezydenta, ale nie sądzę, żeby zrobił to, gdy ja jestem prezydentem - ocenił.
- Trump poświęci NATO dla zdobycia Grenlandii? Nie zaprzecza
- Rosyjski tankowiec trafiony dronem. Wysłał sygnał do Turcji
- Iran odcięty od internetu. Policja otworzyła ogień do protestujących
Źródło: PolskieRadio24.pl/Marek Wałkuski/tw