Trump zwiększa presję na Kubę. "Marco Rubio na prezydenta"
Donald Trump wywołał burzę komentarzy, popierając w mediach społecznościowych sugestię, że sekretarz stanu USA Marco Rubio mógłby zostać prezydentem Kuby. Wpis wpisuje się w ostrą retorykę wobec Hawany i towarzyszy kolejnym naciskom Waszyngtonu na kubańskie władze, które zdecydowanie odrzucają groźby i oskarżenia ze strony USA.
2026-01-11, 17:49
Trump popiera szalony pomysł. Rubio na prezydenta Kuby
Prezydent USA Donald Trump udostępnił w niedzielę na swojej platformie społecznościowej Truth Social post, w którym zasugerował, że sekretarz stanu USA Marco Rubio, urodzony w rodzinie kubańskich imigrantów, powinien zostać kolejnym przywódcą Kuby. Trump repostował na Truth Social wiadomość od użytkownika o nazwie Cliff Smith, który 8 stycznia opublikował swój post o treści: "Marco Rubio zostanie prezydentem Kuby". Amerykański prezydent w komentarzu w niedzielę napisał: "Brzmi świetnie". Cliff Smith to w Ameryce nieznana postać, a siebie określa jako "konserwatywnego Kalifornijczyka". Jego konto ma mniej niż 500 obserwujących.
Prezydent apeluje do władz w Havanie. Zmusza je do współpracy
Wcześniej w niedzielę Trump ostrzegł władze Kuby, że nie będą już otrzymywać pieniędzy i ropy naftowej z Wenezueli, jak było to przez ostatnie lata, i zasugerował im zawarcie układu z nim, zanim będzie za późno. "Kuba przez wiele lat żyła dzięki ogromnym ilościom ROPY i PIENIĘDZY z Wenezueli. W zamian Kuba zapewniała »usługi bezpieczeństwa« dla dwóch ostatnich dyktatorów Wenezueli, ALE JUŻ NIE! Większość tych Kubańczyków ZGINĘŁA w wyniku ataku USA w zeszłym tygodniu, a Wenezuela nie potrzebuje już ochrony przed bandytami i szantażystami, którzy przez tyle lat trzymali ją w szachu" - napisał Trump na Truth Social.
MSZ Kuby reaguje. "Przestępczy hegemon"
Minister spraw zagranicznych Kuby Bruno Rodriguez, w odpowiedzi na ultimatum prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Hawany, oświadczył, iż prawo i sprawiedliwość są po stronie jego kraju, a Kubańczycy mogą eksportować ropę z każdego państwa. Rodriguez na platformie X napisał, że Kuba nie ma rządu, który "angażuje się w działalność najemniczą, szantaż lub przymus militarny wobec innych państw", oraz że Hawana "nie otrzymuje i nigdy nie otrzymywała rekompensaty finansowej ani materialnej za świadczenie wobec innych państw usług bezpieczeństwa".
Zdaniem szefa kubańskiej dyplomacji "prawo i sprawiedliwość są po stronie Kuby", a Stany Zjednoczone "zachowują się jak przestępczy hegemon, który zagraża pokojowi i bezpieczeństwu nie tylko na Kubie i na tej półkuli, ale na całym świecie".
Szef MSZ Kuby dodał, że jego kraj ma prawo importować ropę z każdego kraju, który jest skłonny ją eksportować.
- Trump miał wydać rozkaz w sprawie Grenlandii. "Szalony plan"
- Nie ma chętnych na "żyłę złota" Trumpa. Wenezuela nie nadaje się do inwestowania?
- Kim była 37-latka zastrzelona przez służby Trumpa? "Zginęła na miejscu"
Źródła: Polskie Radio/ PAP/JL