To cel Polaków na ME piłkarzy ręcznych. Sławomir Szmal rozbrajająco szczery
Polscy piłkarze ręczni szykują się do mistrzostw Europy. Turniej rozpocznie się w czwartek, a z jakimi celami ruszają na ten turniej Biało-Czerwoni? Głos na ten temat zabrał prezes ZPRP, Sławomir Szmal.
2026-01-14, 14:31
Czytaj także:
- Terminarz i drabinka Australian Open 2026. Z kim zagra Iga Świątek?
- Afera wokół pożegnania Stocha. Małysz wskazał winnego
- Iga Świątek na korcie z Aryną Sabalenką. Spotkanie jeszcze przed Australian Open
ME piłkarzy ręcznych. Szmal tonuje nastroje?
Czasy gry Sławomira Szmala w reprezentacji Polski przypominają o wielkich sukcesach Biało-Czerwonych. To z nim w bramce zespół sięgał po największe sukcesy, zdobywał medale mistrzostw świata i plasował się w ścisłej światowej czołówce. Czy to już tylko wspomnienia? Tę tezę wydaje się potwierdzać sam prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce.
Szmal z umiarkowanym optymizmem wyczekuje występu polskich piłkarzy ręcznych w mistrzostwach Europy. Biało-Czerwoni trafili do grupy, w której wystąpią jeszcze Węgry, Islandia i Włochy. Dwa najlepsze zespoły awansują z rundy wstępnej do dalszej fazy turnieju. Kwalifikację zapewnią dwie wygrane.
- Drużyna dostała zadanie zajęcia miejsca 13-16. Wyjście z grupy będziemy traktować jako sukces. Naszej wygranej upatruję przede wszystkim w meczu z Węgrami. Dając cele wynikowe oceniamy rangę przeciwników, z którymi przyjdzie nam grać - przyznał Szmal. Po raz ostatni Polacy zdołali wyjść z grupy w 2022 roku, na turnieju rozgrywanym na Słowacji.
Polacy zaskoczą na ME szczypiornistów?
Biało-Czerwoni wszystkie swoje mecze rozegrają w Szwecji. W środę wylatują z Polski na turniej, a już dwa dni później zmierzą się w Kristianstad w swoich inauguracyjnym spotkaniu. Miejsce na błędy będzie bardzo ograniczone - z każdej grupy do dalszej fazy awansują dwa najlepsze zespoły.
Obrotowy Maciej Gębala przyznał, że liczy na awans z grupy, choć ma świadomość, że będzie o to trudno, gdyż Węgrzy i Islandczycy są faworytami w tych starciach. Jego zdaniem zespół Włoch też w ostatnim okresie poczynił spore postępy.
Mistrzostwa Europy rozegrane zostaną w trzech państwach - poza Szwecją (Kristianstad i Malmoe) także w Norwegii (Baerum) oraz Danii (Herning). Wywalczonego dwa lata temu w Niemczech tytułu bronią Francuzi, a Polska uplasowała się wówczas w gronie 24 zespołów na 16. pozycji.
Dla byłego reprezentacyjnego bramkarza faworytem turnieju są Duńczycy. Mistrzowie olimpijscy i świata (ostatnio cztery razy z rzędu) w dorobku mają już dwa tytuły mistrzów Starego Kontynentu. Ostatni raz na najwyższym stopniu podium ME stanęli w roku 2012. Drugie trofeum zdobyli cztery lata wcześniej.
Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/ps