Tak wyglądały studniówki w PRL. Kiedyś skromnie i pięknie, dziś luksusowo

Pierwszy w życiu poważny bal. Pierwsze takie emocje, przygotowania, stroje. Studniówka, ten uroczysty moment na sto dni przed maturą, ma swoją historię. A każdy maturzysta ma związane z tym momentem wspomnienia.

2026-01-26, 08:13

Tak wyglądały studniówki w PRL. Kiedyś skromnie i pięknie, dziś luksusowo
Studniówka w jednym z warszawskich liceów, 1973 r. . Foto: PAP/Afa Pixx/Irena Komar

Skąd się wzięły studniówki?

Początki balów maturalnych muszą naturą rzeczy być związane z początkami matur. A te przyszły wraz z reformami oświatowymi w 2. poł. XVIII wieku w Prusach. – Studniówkę rzekomo zawdzięczamy Wilhelmowi von Humboldtowi, który zreformował pruskie szkolnictwo. Kiedy ujednolicono ten system w zaborze austriackim, ta tradycja przeniknęła do Polski – opowiadała w Polskim Radiu Anna Grunwald z Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie.

Kiedy młodzi Polacy zaczęli bawić się na studniówkach? – Te bale pojawiły się w Polsce w okresie międzywojennym – dodawała Maria Brodzka, historyczka. Studniówki były wówczas szczególne również dlatego, że stanowiły – w przypadku niekoedukacyjnych szkół – miejsce spotkań dwóch światów: męskiego i żeńskiego.

Bal maturalny w Gimnazjum Żeńskim Wandy z Posseltów Szachtmajerowej w Warszawie, 1936 r. Fot. NAC Bal maturalny w Gimnazjum Żeńskim Wandy z Posseltów Szachtmajerowej w Warszawie, 1936 r. Fot. NAC

Poloneza czas zacząć!

Niepolska tradycja studniówek została w Rzeczpospolitej powiązana z jednym z najstarszych i najbardziej popularnych polskich tańców – z polonezem. Do rytuału studniówkowego przeszedł polonezowy korowód otwierający ten bal.

– Każdego roku zachęcamy młodzież do tego, by bal studniówkowy pozostał w ich pamięci na całe życie – mówiła przed radiowym mikrofonem Bożena Krzyżanowska, dyrektorka Liceum Ogólnokształcącego w Siemiatyczach. – A polonez to taki taniec, który rozpoczyna studniówkę, ale też wprowadza w ten wspaniały nastrój balu, który zapowiada ich tak bardzo ważny w życiu egzamin maturalny.

Co takiego jest w polonezie, że uważamy go za jeden z trwałych symboli polskości? – Ten taniec odzwierciedla, zarówno w warstwie muzycznej, jak i w ruchu czy zachowaniu tancerzy, wiele naszych cech narodowych – podkreślał w rozmowie z PAP Jan Łosakiewicz, tancerz, choreograf oraz dyrektor Teatru Tańca Uniwersytetu Warszawskiego "Warszawianka". – Polonez oddaje również szarmanckość i opiekuńczość. Tancerz adoruje swoją partnerkę, ale stara się też pokazać ją światu, podzielić z innymi jej pięknem, kunsztem i urodą.

Studniówka w XXIV Liceum Ogólnokształcącym im. Cypriana Norwida w Warszawie, 1976 r.   Fot. PAP/Zbigniew Wdowiński Studniówka w XXIV Liceum Ogólnokształcącym im. Cypriana Norwida w Warszawie, 1976 r. Fot. PAP/Zbigniew Wdowiński

Studniówki w PRL i dziś

Gdzie się podziały dawne studniówki? To pytanie nasuwa się chyba samo, kiedy porównamy bale maturalne sprzed kilku dekad z tymi obecnymi.

Kiedyś: uczennice w czarnej, ewentualnie granatowej spódnicy i w białej bluzce. Dziś: oszałamiająca suknia wieczorowa. Kiedyś: sala gimnastyczna. Dziś: wynajęty lokal, czasem przestrzeń ekskluzywnego hotelu. I tak dalej.

– Najbardziej sympatyzowałabym z taką studniówką, gdzie młodzież sama dekoruje salę – mówiła w 2008 roku w Polskim Radiu Katarzyna Walentynowicz, polonistka. – Pamiętam studniówki, kiedy mamy przygotowywały kanapki, gotowały różne rzeczy. Żyjemy jednak w trochę innych już czasach. Mam wrażenie, że media kreują pewien styl życia, model nastolatki. Ona musi być zgrabna, dobrze ubrana. Uczennice mówią, że one w byle czym nie pójdą na studniówkę. Bo to już nie jest ten styl.


Posłuchaj

"Studniówki – zmiany w tradycji". Fragment audycji z cyklu "Polska i Świat" (PR, 2008) 4:16
+
Dodaj do playlisty

 

Jakie są studniówkowe przesądy?

Sama idea studniówki opiera się w pewnym sensie na symbolicznym – opartym o magię liczb – myśleniu. Była niczym rytuał przejścia, uroczysty i wspólnotowy moment u progu dorosłości. Wszak "matura", egzamin dojrzałości – jak wskazuje łacińskie źródło tego słowa ("maturus", dojrzały), oznaczała osiągnięcia kolejnego życiowego etapu.

Trudno się zatem dziwić, że ze studniówką związany jest cały szereg przesądów. Wśród nich są te najbardziej znane: czerwona bielizna, czerwona podwiązka czy nieścinanie włosów od studniówki po maturę. – W psychologii to tak zwane myślenie magiczne – tłumaczyła w Polskim Radiu Aleksandra Wojtyra, psycholożka. 

Jak dodawała, ze studniówkowymi, przedmaturalnymi przesądami jest tak, jak z każdym tego typu zachowaniem. W jakieś mierze, jeśli traktujemy je z dystansem, mogą być dobroczynne. Jeśli jednak myślenie magiczne bierze górę nad racjonalnym działaniem, jeśli przypisujemy im jakaś moc sprawczą – to sygnał, że coś jest nie tak.

Studniówka w Technikum Spożywczym w Łodzi, 1998 r. Fot. PAP/CAF/Cezary Pecold Studniówka w Technikum Spożywczym w Łodzi, 1998 r. Fot. PAP/CAF/Cezary Pecold

I jaki jest studniówkowy cennik?

Studniówki sprzed lat przywołać można dzięki dawnym zdjęciom i, to już bliższe nam czasy, nagraniom wideo. Wspomnienia te są często przefiltrowane przez idealizującą przeszłość nostalgię. O studniówkach współczesnych, które przecież kiedyś też wejdą w obszar wspomnień, możemy dowiedzieć się tu i teraz od ich głównych bohaterek i bohaterów. W reportażu Antoniego Rokickiego z 2023 roku tak mówiły uczennice o przygotowaniach do maturalnego balu.

"Wizyty u fryzjera umówione. Moja mama pełna ekscytacji, sukienka wisi, czeka". "Tego wieczoru mamy nadzieję na świetną zabawę. Umówione wizyty, na paznokcie, ale przede wszystkim sukienka, sukienka i buty. Buty takie, by przetańczyć całą noc, i sukienka taka, by wyglądać bajkowo".

Studniówka w XX LO w Gdańsku, 2026 r. Fot. Karol Makurat/REPORTER Studniówka w XX LO w Gdańsku, 2026 r. Fot. Karol Makurat/REPORTER

"Miałam inną wizję na sukienkę niż moja mama. Trzeba było to pogodzić. Moja kosztowała 500 zł, ale jest duży przedział cenowy. To zależy, czego się szuka i jak się ma się budżet. Bo sukienki można naprawdę znaleźć i po 5, i po 10, i po 30 tysięcy!".

"Ja akurat wypożyczałam sukienkę. Łącznie wyszło mi za to chyba 170 zł, wypożyczenie na jedną noc. Włosy i makijaż robię sama. Ale moja koleżanka wybiera się do wizażystki i płaci za to 250 zł. Za fryzjera pewnie też podobna cena. Ja patrzę i płaczę, ale myślę, że warto, bo dziewczyny będą wyglądać po prostu cudownie".

Studniówki dawniej i dziś. Zobacz zdjęcia

Studniówka w Liceum Medycznym w Warszawie, 1968-1974. Fot. NAC Studniówka w Liceum Medycznym w Warszawie, 1968-1974. Fot. NAC
Studniówka w Liceum Medycznym w Warszawie, 1968-1974. Fot. NAC Studniówka w Liceum Medycznym w Warszawie, 1968-1974. Fot. NAC
Studniówka w Liceum Medycznym w Warszawie, 1968-1974. Fot. NAC Studniówka w Liceum Medycznym w Warszawie, 1968-1974. Fot. NAC
Studniówka w Liceum Medycznym w Warszawie, 1968-1974. Fot. NAC Studniówka w Liceum Medycznym w Warszawie, 1968-1974. Fot. NAC
Studniówka w jednym z warszawskich liceów, 1973 r. Fot. PAP/Afa Pixx/Irena Komar Studniówka w jednym z warszawskich liceów, 1973 r. Fot. PAP/Afa Pixx/Irena Komar
Studniówka w VI Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Reytana w Warszawie (konkurs tańca na wrotkach z udziałem nauczycieli), 1975 r. Fot. Rybczyński-CAF Studniówka w VI Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Reytana w Warszawie (konkurs tańca na wrotkach z udziałem nauczycieli), 1975 r. Fot. Rybczyński-CAF

Studniówka w XXIV Liceum Ogólnokształcącym im. Cypriana Norwida w Warszawie, 1976 r. Fot. PAP/Zbigniew Wdowiński Studniówka w XXIV Liceum Ogólnokształcącym im. Cypriana Norwida w Warszawie, 1976 r. Fot. PAP/Zbigniew Wdowiński

Studniówka w Liceum Ogólnokształcącym nr XLII im. Marii Konopnickiej w Warszawie, 1988 r. Fot. PAP/Ireneusz Sobieszczuk Studniówka w Liceum Ogólnokształcącym nr XLII im. Marii Konopnickiej w Warszawie, 1988 r. Fot. PAP/Ireneusz Sobieszczuk

Studniówka w XIII Liceum Ogólnokształcącym we Wrocławiu, 2014 r. fot. Krzysztof Zatycki/REPORTER Studniówka w XIII Liceum Ogólnokształcącym we Wrocławiu, 2014 r. fot. Krzysztof Zatycki/REPORTER

Źródło: Polskie Radio/jp

Polecane

Wróć do strony głównej