Pożar w fabryce słodyczy w Grecji. "Słychać było eksplozję"
Tragiczny pożar wybuchł w fabryce słodyczy w Trikali w Grecji - trzy osoby zginęły, osiem trafiło do szpitala, a pięć pracowniczek wciąż jest poszukiwanych. Do tragedii doszło podczas jednej ze zmian. Słychać było eksplozję, zawaliła się część dachu. Na terenie zakładu przebywało wówczas 13 osób.
2026-01-26, 09:43
Grecja. Pożar fabryki w Trikali, zginęło kilka osób
W wyniku pożaru, który wybuchł w poniedziałek rano, zakład spłonął całkowicie. Obecnie trwa dogaszanie. Przyczyna pożaru jest nieznana. Wiadomo, że w zakładzie były materiały łatwopalne. Na miejscu tragedii znajdują się właściciele zakładu, policja i władze regionalne. Jak poinformowała grecka straż pożarna, w wyniku pożaru zginęły trzy osoby.
Bilans ofiar może być większy
Trzy osoby zginęły w wyniku pożaru, który wybuchł w poniedziałek wcześnie rano w fabryce żywności w mieście Trikala w środkowej Grecji - poinformowała straż pożarna. Bilans ofiar może jeszcze nie być ostateczny, ponieważ wcześniej podawano, że w momencie wybuchu pożaru w fabryce znajdowało się 13 osób, z czego osiem zdołało ją bezpiecznie opuścić.
Lokalne media podały, że przed jego zauważeniem słychać było duży wybuch. Z pożarem walczy obecnie około 40 strażaków i 13 wozów strażackich.
- Takiej anomalii jeszcze nie było. Meteorolodzy pokazali nową mapę
- Wir polarny pęka na pół. Meteorolodzy alarmują: świat tego nie widział
Źródła: Polskie Radio/PAP/hjzrmb