Protesty w Minneapolis. "Nie zmieni się brutalność"

Śmierć Alexa Prettiego wywołała falę protestów przeciw służbom migracyjnym w Minneapolis. - Raczej nie zmieni się nic, jeżeli chodzi o brutalności. Może być jej mniej w Minnesocie, żeby nie podgrzewać atmosfery. Nie sądzę, żeby była przeprowadzona zmiana systemowa - mówiła w Polskim Radiu 24 Magdalena Górnicka-Partyka, autorka podcastu "Stan wyborczy - o polityce w Ameryce".

2026-01-27, 08:20

Protesty w Minneapolis. "Nie zmieni się brutalność"
Protest w Minneapolis przeciwko służbom migracyjnym. Foto: Adam Gray/Associated Press/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Agenci ICE zastrzelili 37-letniego Alexa Prettiego
  • Śmierć Amerykanina wywołała falę oburzenia i protestów przeciw służbom
  • O sytuacji w Minneapolis mówiła w w Polskim Radiu 24 Magdalena Górnicka-Partyka

37-letni Alex Pretti został zabity, gdy filmował ICE i starał się pomóc zaatakowanej przez nich kobiecie. Druga śmieć z rąk agentów federalnych w Minneapolis wywołała falę protestów i zdecydowaną krytykę władz. W poniedziałek amerykańskie media podały, że z funkcji dowódcy straży granicznej USA odwołany został Greg Bovino. CNN nazywała go twarzą deportacyjnych operacji. W rozmowie ze stacją Bovino stwierdził, że to nie Pretti jest ofiarą, a funkcjonariusze.

O tym, co dzieje się w Minneapolis, mówiła w Polskim Radiu 24 Magdalena Górnicka-Partyka, autorka podcastu "Stan wyborczy - o polityce w Ameryce". Roch Kowalski zapytał, czy w związku z ostatnimi wydarzeniami dochodzi do zmian w stanowisku Donalda Trumpa i jego administracji. - Przestraszono się przede wszystkim przegrania w wyborach uzupełniających do Kongresu, które odbędą się jesienią. Chyba to jest głównym motywatorem postępowania Donalda Trumpa - mówiła. Jak zwróciła uwagę, amerykański przywódca wycofał z Minneapolis Grega Bovino, "brutalną twarz ICE" i wysyła na miejsce Toma Homana, nazywanego "carem granicy".

- On również jest bardzo twardym zawodnikiem, jeśli chodzi o politykę migracyjną, ale on skupia się przede wszystkim na tym, żeby wymuszać na władzach lokalnych, stanowych współpracę w zakresie deportacji. Będzie twardą ręką trzymał współpracę z gubernatorem z Minnesoty Timem Walzem, żeby Trump mógł kreować narrację, że to demokraci nie współpracują, że sprawiają, że do USA dostają się miliony przestępców i zrzuci polityczną winę za całą tragedię na demokratów - zaznaczyła.


Posłuchaj

Magdalena Górnicka-Partyka gościnią Rocha Kowalskiego (Polskie Radio 24) 10:21
+
Dodaj do playlisty

 

"Już jest krok za daleko"

Roch Kowalski zapytał, czy Tumpowi uda się zgasić protesty i uspokoić nastroje. - Będzie bardzo trudno, zwłaszcza, że teraz już republikanie po drugim zabójstwie przez agentów federalnych, zaczynają kwestionować, czy Donald Trump wie, co robi, jeśli chodzi o politykę migracyjną, czy służby nie posunęły się za daleko - odpowiedziała. Magdalena Górnicka-Partyka przekazała, że jeden z kandydatów na gubernatora Minnesoty wycofał się z wyborów, mówiąc, że nie może utożsamiać się z tym, co robi Partia Republikańska. - To dobrze pokazuje, że sami republikanie poczuli, że jest już krok za daleko - dodała, wskazując, że "najostrzejsza retoryka odcinana jest w rządzie federalnym". - Bo widać, że politycznie może się to nie opłacać - podkreśliła.

Magdalena Górnicka-Partyka została także zapytana, czy można spodziewać się mniejszej brutalności ze strony agentów ICE, czy administracja z niej nie zrezygnuje. - Wydaje mi się, że można spodziewać się mniejszego nacisku na to, żeby te spektakularne akcje były transmitowane w mediach społecznościowych i telewizji. To Donald Trump bardzo mocno wykorzystywał propagandowo przez ostatnie miesiące - mówiła.

- Raczej nie zmieni się nic, jeżeli chodzi o brutalności. Może być jej mniej w Minnesocie, żeby nie podgrzewać atmosfery. Nie sądzę, żeby była przeprowadzona zmiana systemowa - oceniła. - Donald Trump i jego administracja zapowiadała, że zmiany systemowej nie będzie, że nie będzie pociągnięcia do odpowiedzialności agentów, którzy strzelali do amerykańskich obywateli w Minnesocie - wyjaśniła.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Aneta Wasilewska

Polecane

Wróć do strony głównej