Zaporoże w ogniu dronów. "Musimy wytrzymać trzy tygodnie"
Nocny atak rosyjskich dronów na obwód zaporoski przyniósł kolejne ofiary wśród cywilów i zniszczenia infrastruktury. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne, a wraz z nimi sieci energetyczne i ciepłownicze.
2026-01-29, 08:56
Atak dronów na obwód zaporoski. Są ofiary wśród cywilów
W nocy z 28 na 29 stycznia rosyjskie wojska przeprowadziły atak dronowy na obwód zaporoski. W miejscowości Wilnianśk, w wyniku eksplozji, zginęły trzy osoby: 62-letni mężczyzna oraz dwie kobiety w wieku 50 i 26 lat, a kolejne trzy zostały ranne.
Jak relacjonują świadkowie, rosyjskie drony uderzały w obiekty cywilne. Zniszczeniom uległo siedem budynków mieszkalnych, z czego jeden został całkowicie zrównany z ziemią. Gubernator obwodu zaporoskiego Iwan Fedorow poinformował, że w ciągu doby Rosjanie zaatakowali 34 miejscowości na terenie obwodu. Rannych zostało łącznie 16 osób.
Kryzys energetyczny w Ukrainie się pogłębia. Nadciągają kolejne mrozy
Ukraińskie media podkreślają, że każdy kolejny rosyjski atak pogłębia kryzys infrastrukturalny, w tym energetyczny i ciepłowniczy. Tysiące mieszkańców Ukrainy pozostaje bez dostępu do prądu, wody i ogrzewania. Sytuację dodatkowo pogorszy nadchodząca fala mrozów. Synoptycy zapowiadają, że temperatury miejscami spadną do -20 st. C i utrzymają się przez około trzy tygodnie. Dopiero później spodziewane jest ocieplenie. Ekipy naprawiające sieci energetyczne zapewniają, że robią wszystko, by przerwy w dostawach energii były jak najkrótsze.
O trudnej sytuacji związanej z pogodą mówił także szef parlamentarnej komisji do spraw energetyki Andrij Herus. "Zła wiadomość jest taka, że idą mrozy. Ale jest i dobra wiadomość - musimy wytrzymać trzy tygodnie i będzie lżej" - powiedział.
- Felsztinski: "pożegnanie" z Putinem nie rozwiąże problemów z Rosją
- Celny cios w kluczową infrastrukturę Rosji. Zniszczenia widać z kosmosu
- Mięsne fale śmierci pod Pokrowskiem. Tak Rosja posyła żołnierzy na rzeź
Źródło: Polskie Radio/Jastrzębski/w dyd/nł