Rosja użyje broni nuklearnej w Ukrainie? "Nikt nie powinien mieć wątpliwości"

- Broń jądrowa jest niezwykle niebezpieczna, ale jeśli los kraju jest zagrożony, nikt nie powinien wątpić, że Rosja jej użyje - powiedział wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew w wywiadzie dla agencji TASS, Reuters i Wargonzo.

2026-02-02, 13:18

Rosja użyje broni nuklearnej w Ukrainie? "Nikt nie powinien mieć wątpliwości"
Dmitrij Miedwiediew. Foto: Reuters

Rosja i użycie przez nią broni jądrowej w Ukrainie

Na pytanie, czy Rosja kiedykolwiek omawiała możliwość użycia broni jądrowej w Ukrainie, Miedwiediew odpowiedział, że kraj ten działa zgodnie ze swoją doktryną nuklearną, która wymienia wszystkie przypadki, w których możliwe jest użycie broni jądrowej. Skoro Moskwa do tej pory nie użyła tej broni, można wnioskować, że nie było żadnego zagrożenia egzystencjalnego dla kraju.

- Oczywiście, broń jądrowa to broń jądrowa. Ta broń jest nadzwyczajna i niezwykle niebezpieczna dla całej ludzkości. Ale jednocześnie, jak wielokrotnie powiedziano, jeśli chodzi o los kraju, nikt nie powinien mieć wątpliwości - dodał polityk.

Groźby "wściekłego psa"

Temat wykorzystania broni nuklearnej przez Putina pojawiał się w ostatnich latach niejednokrotnie. W sierpniu 2025 roku Donald Trump zadecydował o rozmieszczeniu "w odpowiednich rejonach" okrętów podwodnych o napędzie atomowym. Była to reakcja amerykańskiego prezydenta na prowokacyjne wpisy w mediach społecznościowych właśnie Miedwiediewa. Szef Rady Bezpieczeństwa Rosji ostrzegł Waszyngton, że stawianie jakichkolwiek ultimatów Moskwie może doprowadzić do rosyjsko-amerykańskiego konfliktu. 

Brytyjski dziennik "The Telegraph" zwrócił uwagę, iż wielu Rosjan postrzega Miedwiediewa jako nałogowego alkoholika, a jego rola w rosyjskiej hierarchii sprowadza się obecnie do "wściekłego psa rzucającego groźbami w stronę wrogów Kremla".

"Niestety, niezbyt dobrze, że Trump jasno dał do zrozumienia, że reaguje bezpośrednio na nuklearne przechwałki Miedwiediewa. Rosyjski reżim wie teraz, że można sprowokować prezydenta do realnych działań, jeśli tylko uda mu się go wystarczająco zdenerwować w internecie" - ocenił "The Telegraph".

Dziennik zauważa ponadto, że chociaż ryzyko, iż Putin użyje broni jądrowej, jest niewielkie, to nie można go wykluczyć. "Czy Putin ponownie zaostrzy konflikt, używając broni jądrowej? W Rosji istnieje szeroko dyskutowana tajna teoria nuklearna zwana »eskalacją w celu deeskalacji«, zgodnie z którą broń jądrowa jest używana do odzyskania kontroli nad konfliktem, zmuszając wroga do kapitulacji lub grożąc jego unicestwieniem" - zaznaczył "The Telegraph".

Rosja, USA i New START

Rozważając potencjalne użycie przez Rosję broni nuklearnej, warto wspomnieć o tzw. Nowym Starcie. We wrześniu 2025 roku Władimir Putin zadeklarował, że Rosja jest gotowa przedłużyć okres obowiązującego traktatu o ograniczeniu liczby rozmieszczonych głowic nuklearnych, o ile Trump zrobi to samo. Umowa między państwami obowiązuje do 5 lutego przyszłego roku. Putin podkreślił, że jest gotowy na ten ruch w "interesie globalnego nierozprzestrzeniania broni jądrowej" oraz "aby pomóc w ożywieniu dialogu z Waszyngtonem na temat następcy tego traktatu".

- Uważamy, że ten środek będzie wykonalny tylko wtedy, gdy Stany Zjednoczone podejmą podobne działania i nie podejmą kroków, które podważają lub naruszają istniejącą równowagę pod względem zdolności odstraszania - tłumaczył rosyjski przywódca.

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt odniosła się do propozycji Putina i powiedziała, że to rozwiązanie "brzmi całkiem nieźle", a prezydent Trump jest świadomy tej propozycji.

New START składa się z 16 artykułów i zobowiązuje obydwa państwa do ograniczenia liczby swoich głowic nuklearnych, rozmieszczonych na środkach przenoszenia, do 1550 sztuk. Również liczba środków przenoszenia miała zostać ograniczona - do 800.

Nazwa traktatu New START nawiązuje do wcześniejszego traktatu START I, zawartego w 1991 r. przez USA i ZSRR, który obowiązywał w latach 1994-2009 (między USA i Rosją). Proponowane później traktaty START II i START III nigdy nie weszły w życie.

Czytaj także:


Źródło: NEXTA/tvn24.pl/tass.com/PolskieRadio24

Polecane

Wróć do strony głównej