Rosja uderza w energetykę. Andrzej Grzyb: bez presji międzynarodowej nie będzie rozejmu
Rosja po krótkim "rozejmie energetycznym" powróciła do nasilonych ataków na infrastrukturę krytyczną w Ukrainie. - Niczego innego się nie spodziewaliśmy. To jest forma presji. Według żądań Kremla nie będzie rozejmu, jeśli Kijów nie odda terytoriów, w szczególności Donbasu - powiedział w Polskim Radiu 24 poseł PSL i szef sejmowej komisji obrony Andrzej Grzyb.
2026-02-03, 07:15
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Rosja wznowiła ataki na infrastrukturę energetyczną Ukrainy
- W wielu domach i mieszkaniach w Ukrainie brakuje prądu
- Zdaniem Andrzeja Grzyba jest to forma presji ze strony Moskwy, która chce uzyskać między innymi zdobycze terytorialne
OGLĄDAJ. Poseł PSL Andrzej Grzyb gościem Agnieszki Drążkiewicz
Rosyjskie ataki rakietowe i dronowe uderzyły we wtorek nad ranem w Kijów, Charków i inne miasta Ukrainy, powodując pożary, kolejne zniszczenia infrastruktury energetycznej oraz raniąc co najmniej cztery osoby. Do uderzeń doszło w czasie silnych mrozów i na dzień przed planowanymi trójstronnymi rozmowami dotyczącymi zakończenia trwającej niemal cztery lata wojny. W Kijowie, gdzie nocne temperatury spadły do blisko minus 20 stopni, świadkowie agencji Reuters relacjonowali głośne eksplozje po północy, wskazując, że użyto zarówno rakiet, jak i dronów. Tymur Tkaczenko, szef miejskiej administracji wojskowej, poinformował, że ataki spowodowały zniszczenia w pięciu dzielnicach miasta.
Andrzej Grzyb podkreślił, że po apelu do Rosji o powstrzymanie się od ataków na instalacje energetyczne "nie spodziewaliśmy się niczego nadzwyczajnego", a w czasie tego krótkiego "rozejmu energetycznego" były ataki na ludzi, na przykład na pracowników, którzy jechali do kopalni. - Po kilkudniowym łagodniejszym potraktowaniu infrastruktury energetycznej, wrócili do normalnej praktyki. Nie widzę żadnej zmiany - stwierdził szef sejmowej komisji obrony. Zaznaczył, że obecne ataki rosyjskiej armii to "oczywiście forma presji". - Rosja chce w ten sposób przekazać, że jeśli nie osiągnie swoich celów, w tym dotyczących terytoriów, zwłaszcza Donbasu, to oczekiwania dotyczące rozejmu są złudne - powiedział polityk.
Posłuchaj
Andrzej Grzyb gościem Agnieszki Drążkiewicz (24 Pytania) 16:39
Dodaj do playlisty
Rosja niszczy energetykę Ukrainy. "Putin nie jest otwarty na pokój"
Zwrócił również uwagę, że Władimir Putin nie zgadza się na rozmieszczenie wojsk stabilizacyjnych po ewentualnym podpisaniu porozumienia. - Ich obecność miałaby być uznana za obcą interwencję, co jasno powiedział między innymi Ławrow. A to przecież jest jeden z punktów propozycji Zachodu, która ma doprowadzić do ewentualnego rozejmu. Chodzi o to, żeby siły państw członkowskich NATO i Unii Europejskiej pomogły w stabilizacji. W każdym razie ze strony Rosji to nie jest gest otwarcia na pokój - zaznaczył Andrzej Grzyb.
Polityk podkreślił, że "ciepło, prąd i woda to czynniki, które - w obecnych warunkach pogodowych - decydują o życiu ludzi". Dlatego bardzo ważne są takie inicjatywy jak przekazywanie generatorów prądu, co robi Polska. Wsparcie dla Ukrainy ciągle okazują polskie władze, a premier Donald Tusk wkrótce odwiedzi Kijów. - Istotne są inicjatywy ze strony rządu, ale także te społeczne, jak dostawa generatorów. Wczoraj i przedwczoraj słyszeliśmy komentarze między innymi ze strony deputowanych do Rady Najwyższej Ukrainy, którzy dziękowali polskiemu rządowi i obywatelom za tego typu pomoc - powiedział poseł PSL. Wskazał, że bardzo ważna jest także presja międzynarodowa na Rosję, ale także sygnały wysyłane do Donalda Trumpa. - Jak choćby stwierdzenie ministra Sikorskiego, że nie wesprze nominacji do Nagrody Nobla dla amerykańskiego prezydenta, jeśli w Ukrainie nie zostanie zawarty trwały pokój - podsumował Andrzej Grzyb.
Czytaj także:
- Epstein jako agent Rosji? Ujawniono operację "lep na muchy"
- Trump chce zmienić mapę USA? "Kanada 51. stanem, Grenlandia 52."
- Trump chce Nobla. "W obecnej sytuacji nagroda mu się nie należy"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Agnieszka Drążkiewicz
Opracowanie: Robert Bartosewicz