Ledwo skończyła karierę, ale ma pewną emeryturę. Tyle płaci jej polski rząd
To koniec pewnej epoki w polskim sporcie. Aleksandra Mirosław, mistrzyni olimpijska i rekordzistka świata, oficjalnie ogłosiła zakończenie swojej bogatej kariery. Choć 32-latka żegna się ze ścianką wspinaczkową, nie musi martwić się o swoją przyszłość. Dzięki sukcesom wywalczonym dla Polski, sportsmenka ma już zapewnione dożywotnie świadczenie z budżetu państwa. Już teraz znamy kwotę, która co miesiąc będzie zasilać konto zawodniczki.
2026-02-03, 10:09
- Iga Świątek wysłała wiadomość do Alcaraza. Dwa zdania
- Marian Kasprzyk nie żyje. Wybitny pięściarz miał 86 lat
- Infantino chce przywrócenia Rosji do rozgrywek. Kluczowy termin
Ile wynosi emerytura olimpijska Aleksandry Mirosław?
Aleksandra Mirosław w poniedziałkowe popołudnie zszokowała wszystkich kibiców i ogłosiła w mediach społecznościowych decyzję o zakończeniu kariery zawodniczej. Na igrzyskach olimpijskich w Paryżu zdobyła złoty medal we wspinaczce sportowej na czas. To oznacza, że nie musi martwić się o sportową emeryturę, ponieważ będzie otrzymywać ją od polskiego rządu. Zgodnie ze stanem na 2026 rok miesięczna pensja sportsmenki będzie wynosić dokładnie 5 116,99 zł brutto. Warto zaznaczyć, że w tym przypadku oznacza to kwotę netto (na rękę), ponieważ świadczenie jest zwolnione z podatku.
Choć 32-latka zakończy karierę wraz z końcem sezonu 2026, pierwsze pieniądze otrzyma po ukończeniu 40. roku życia. To kryterium urodzona 2 lutego 1994 roku w Lublinie Mirosław wypełni dopiero w 2034 roku.
Warto przypomnieć, że poza złotym medalem na igrzyskach olimpijskich w Paryżu Mirosław wywalczyła inne osiągnięcia. W swojej bogatej kolekcji ma trzy tytuły mistrzostw świata (2018, 2019, 2025) oraz dwa mistrzostw Europy (2019, 2022). Jest również rekordzistką świata we wspinaczce sportowej z czasem 6,03, który osiągnęła podczas ostatnich MŚ w Seulu.
Szokująca decyzja Mirosław o zakończeniu kariery
- Ta idea pojawiła się we mnie wiele lat temu i bardzo długo dojrzewała. Już od dawna wiedziałam, w jaki sposób chcę odejść ze świata sportu w tej roli. Na topie. Na moich warunkach. Po prostu po swojemu. Sezon 2026 będzie moim ostatnim sezonem startowym - mówiła w mediach społecznościowych po ogłoszeniu decyzji o zakończeniu kariery.
W podobnych tonach wypowiedział się także jej trener, a prywatnie mąż - Mateusz Mirosław. - W sporcie często koniec przychodzi z zewnątrz: przez kontuzję, okoliczności, ograniczenia. Ola kończy wtedy, kiedy chce. W zgodzie ze sobą i ze swoimi wartościami, jako spełniony sportowiec - podkreślił.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mg