Dramat humanitarny w Ukrainie. "Świadoma strategia wojenna"

Ponad tysiąc budynków w Kijowie pozostaje bez ogrzewania. - Nawet niektóre szpitale potrafią zostać bez ciepła, bez stałych dostaw prądu, co dramatycznie wpływa na ich możliwości opieki zdrowotnej nad ludźmi. Wiadomo, że najważniejsze sprzęty medyczne działają na prąd, a ciepło jest kluczowe dla utrzymania odpowiedniego stanu zdrowia pacjentów - przekazał w Polskim Radiu 24 Jakub Belina-Brzozowski (Polska Misja Medyczna).

2026-02-04, 16:29

Dramat humanitarny w Ukrainie. "Świadoma strategia wojenna"
Ukraina bez ogrzewania w mrozy. Foto: REUTERS/Thomas Peter

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Ponad 1100 wielopiętrowych budynków mieszkalnych w Kijowie zostało pozbawionych ogrzewania
  • Przerwy w dostawie prądu skutkują również zamarzaniem systemów kanalizacyjnych
  • Jakub Belina-Brzozowski w Polskim Radiu 24 przekazał również, że zmasowane ataki na ukraińską opiekę medyczną są znaną taktyką Rosjan

Sytuacja w Ukrainie jest dramatyczna. Tysiące mieszkańców zostało bez ogrzewania, a Polska Misja Medyczna musiała zawiesić działanie przyfrontowych klinik mobilnych, które gwarantują mieszkańcom podstawową pomoc medyczną. - One zawsze rozkładały się w budynkach po dawnych przychodniach, czy na przykład starych szkołach, które obecnie nie funkcjonują. W tej chwili temperatury w tych budynkach spadły tak bardzo, że oscylują w granicach zera, więc nie można tam bezpiecznie przyjąć pacjentów - tłumaczył gość Polskiego Radia.

Punkty medyczne i karetki są w Ukrainie pod codzienną ofensywą, w pierwszych tygodniach 2026 roku niemal 70 procent wszystkich ataków na opiekę zdrowotną na świecie, miało miejsce w Ukrainie. - Rosja stosuje taktykę, że uderza raz i czeka 40 minut do momentu, kiedy dojadą tam służby, a wtedy leci kolejny pocisk, żeby trafić właśnie w medyków. Nie ma wątpliwości, że to jest świadoma strategia wojenna, zresztą stosowana przez Rosję już w trakcie wojny w Syrii, gdzie (…) wówczas też mieliśmy rekordowe ataki na służbę zdrowia i punkty medyczne, więc jest to pewna kontynuacja - podkreślił Belina-Brzozowski.

Posłuchaj

Jakub Belina-Brzozowski o kryzysie humanitarnym w Ukrainie (Temat Dnia) 18:32
+
Dodaj do playlisty

"Trzeba dowozić leki, by pacjentowi uratować życie"

Działacz został zapytany o dostępność miejsc w placówkach zdrowotnych. - Dla wielu mieszkańców jest problem z dojazdem, bo zwykle większe jednostki medyczne są w dużych miastach, a w tych mniejszych lub o średniej wielkości, funkcjonują w węższym zakresie, więc ten dostęp do opieki jest ograniczony. Tam, gdzie działamy, czyli na przykład na terenach przyfrontowych nie ma tak naprawdę możliwości nawet podstawowej opieki, a także jest brak dostępu do aptek, więc nasze kliniki przywożą leki - zaznaczył. 

Gość audycji wskazał, że w 2025 roku odnotowano kilka tysięcy ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną, więc głównym problemem nie są niskie temperatury same w sobie, a energetyka, będąca pod ciągłym ostrzałem. - Aż się ze smutkiem uśmiechnąłem, gdy usłyszałem o przerwie, którą zarządzili Donald Trump z Władimirem Putinem, ponieważ ona wypadła na ten cieplejszy tydzień i ataki zostały wznowione w chwili, kiedy temperatury znowu spadły do minus 20 stopni Celsjusza, więc to jest momentami aż cyniczne - ocenił. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej