Polski wątek afery Epsteina. Płatek: straszliwie się nadymamy, a prawo pozwala

Specjalny zespół ma wyjaśnić obecność i rolę Polaków w otoczeniu Jeffreya Epsteina. - Gdyby Epstein robił to w Polsce, to od 15. roku życia, jeżeli by było, że te dziewczyny się na to zgadzają, figę z makiem byśmy mogli zrobić - mówiła w Polskim Radiu 24 prof. Monika Płatek, karnistka, Kierowniczka Zakładu Kryminologii na wydziale Prawa i Administracji UW.

2026-02-05, 20:22

Polski wątek afery Epsteina. Płatek: straszliwie się nadymamy, a prawo pozwala
W sprawie Epsteina pojawia się m.in. wątek poszukiwania kobiet w Polsce. Foto: Jon Elswick/Associated Press/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Zespół pod kierownictwem Waldemara Żurka zbada polskie wątki afery Epsteina
  • Monika Płatek stwierdziła, że komisja w tej sprawie jest potrzebna
  • Zwróciła uwagę, że niesłusznie przy aferze mówi się o pedofilach

Premier Donald Tusk powołał we wtorek specjalny zespół do zbadania polskich wątków afery Epsteina. Grupą pokieruje minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek. Przekazał on już, że skompletował większość składu zespołu, do którego należeć będą przedstawiciele służb specjalnych, prokuratorzy i policjanci. Minister zaznaczył też, że rząd planuje zwrócić się do Stanów Zjednoczonych z wnioskiem o udostępnienie Polsce części dokumentacji dotyczącej afery, która pozostaje niejawna. Czy taki zespół to realne narzędzie śledcze, czy raczej struktura, która ma pokazać, że w tej głośnej sprawie państwo polskie nie jest bezczynne?

- Miałam pewne wątpliwości - powiedziała Monika Płatek, odnosząc się do powołania zespołu. Jak wyjaśniła, "często powołujemy komisję wtedy, kiedy tak naprawdę nie chcemy rozwiązać sprawy, bo ona się ciągnie". - Ale tu sytuacja jest inna - stwierdziła.  

Ekspertka zwróciła uwagę, że "mamy dwa aspekty tej samej sprawy". - Z jednej strony to jest kwestia przestępstw seksualnych popełnianych na dzieciach i młodych kobietach, a z drugiej strony mamy do czynienia z sytuacją, w której - jak widać - te przestępstwa nie służyły tylko wykorzystaniu władzy i perwersyjnym potrzebom, ale również zbieraniu haków, wpływów i jednakże ingerowaniu w niezawisłość być może innych państw - opisała. Jak dodała, "w tym sensie taka komisja jest zdecydowanie potrzebna". 


Posłuchaj

Monika Płatek gościem Macieja Wolnego (Temat dnia) 14:42
+
Dodaj do playlisty

 

Wykorzystywanie dzieci

Płatek argumentowała, że niesłusznie "całą sferę przestępstw seksualnych popełnianych przez dojrzałych, dorosłych mężczyzn zamykamy w terminie pedofila". Oceniła, że to ma bardzo często za zadanie "nie pokazać dna i tego, o co naprawdę chodzi". - Prawdopodobnie wśród osób, które wykorzystywały, gwałciły dzieci i młode kobiety nie było pedofili - dodała. Jak wyjaśniła, pedofile "to są osoby, które mają pociąg do dzieci w okresie przed ich rozwojem i to się kończy na 12-13. roku życia". Jednocześnie tłumaczyła, że polskie prawo dopuszcza seks z dziećmi. Wskazała, że art. 200 Kodeksu karnego mówi, że kto współżyje z dzieckiem poniżej lat 15, popełnia przestępstwo, a dziecko to jest osoba od urodzenia do 18. roku życia. - Pomiędzy 15 a 18. rokiem życia państwo polskie bardzo świadomie na co dzień łamie prawo, które nakazuje mu chronić dzieci przed wykorzystaniem seksualnym - stwierdziła. 

Odnosząc się do ujawnionego maila z 2009 roku, w którym osoba określana jako skaut dziewczyn dla Epsteina opisuje swoje podróże w poszukiwaniu kobiet w małych wioskach w Polsce i innych krajach regionu, Płatek zauważyła, że to "bardzo wyraźnie wskazuje na możliwość popełnienia przestępstwa handlu ludźmi na terenie Polski". - Handel ludźmi zmienia nam sytuację w ten sposób, że nie jest istotne, jaki mamy tutaj wiek - wyjaśniła. - To jest oczywiście też kwestia odpowiedzialności za zmuszanie ludzi do tego, czym jest w istocie prostytucja - dodała. 

Prawniczka, wracając do ułomności polskich przepisów, wskazała, że "my się straszliwie nadymamy, straszliwie się oburzamy, a nie widzimy tego, że gdyby Epstein robił to w Polsce, to od 15. życia, jeżeli by było, że te dziewczyny się na to zgadzają, figę z makiem byśmy mogli zrobić".

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej