Postępy w metrach. Śmierć w błocie. Wojna zeszła do bunkrów i ekranów
Nad Donbasem trwa militarna rewolucja, która na nowo definiuje zasady tej wojny. Bezzałogowce przejęły kontrolę nad polem walki, zmieniając taktykę, logistykę i codzienność żołnierzy. To jednak tylko część większej transformacji. Publikujemy relacje z frontu i kulisy nowej fazy konfliktu.
2026-02-23, 16:55
Drony nad Donbasem. Nowa faza wojny w Ukrainie
Jak podaje Sky News, wojna w Ukrainie przeszła zasadniczą przemianę i coraz wyraźniej łączy realia walk okopowych z technologią XXI wieku. Dziennikarz serwisu Alex Rossi towarzyszył żołnierzom 117. Brygady, którzy bronią jednego z najbardziej spornych odcinków w Donbasie, określanego jako "pas twierdz". Ich zadaniem jest m.in. zestrzeliwanie rosyjskich dronów.
Konflikt przybrał formę wyniszczającej wojny na wyczerpanie. Postępy na froncie mierzy się w metrach, a nie kilometrach. Na zamarzniętych, zdewastowanych terenach codzienność to ciągłe zagrożenie - nie tylko ostrzał artyleryjski, ale także wszechobecne bezzałogowce.
W bunkrze, gdzie żołnierze mieszkają i planują operacje, pokazano reporterowi zestrzelonego tego samego dnia drona - taniego, produkowanego masowo i śmiercionośnego. Dowódca baterii przeciwlotniczej 117. Brygady wyjaśnił, że w zależności od wysokości lotu używa się strzelb gładkolufowych lub karabinów Kałasznikowa.
Dziennikarz został także zaprowadzony do ściśle strzeżonego sztabu brygady, ukrytego w leśnym bunkrze. W podziemnym centrum dowodzenia ekrany i monitory pokazują obraz współczesnej wojny - konfliktu "mikroczipów i błota". Dowódca 117. Brygady mówił wprost, że wojna uległa zasadniczej zmianie: walki przeniosły się w powietrze, a drony są wykorzystywane nie tylko do rozpoznania, ale i ataków. Jak dodał, rozwój technologii sprawił, że logistyka stała się niezwykle trudna - wykryty pojazd może zostać szybko zniszczony.
Drony nieustannie krążą nad terenem, a krajobraz nosi wyraźne ślady wieloletnich zniszczeń wojennych. Walki w Donbasie to także dramat cywilów. W zrujnowanej miejscowości od czterech lat pod ostrzałem mieszka dwóch cywilów: Aleksander i jego żona. Nie mają jednak pieniędzy ani dokąd wyjechać.
Zdemilitaryzowana strefa w Donbasie?
Największym punktem spornym w rozmowach o zawieszeniu broni pozostają kwestie terytorialne. Strona amerykańska zaproponowała, by ukraińskie wojska opuściły kontrolowane obecnie obszary Donbasu, które miałyby zostać przekształcone w zdemilitaryzowaną "wolną strefę ekonomiczną". Kijów deklaruje gotowość do takiego rozwiązania, pod warunkiem że analogiczny krok podejmie również Moskwa i wycofa swoje siły na tę samą odległość.
- Rosja wykrwawia się pod Czasiw Jarem. Traci czołgi, działa i magazyny
- Rosjanie bez prądu i ciepła. Ukraińcy przeprowadzili masowy nalot na Biełgorod
- Cztery lata wojny na Ukrainie. "Kwestia sprzymierzeńców Rosji"
Źródło: Sky News/nł