Ukraińcy w II RP. Skomplikowane relacje dwóch narodów

W Polsce wciąż żywa jest pamięć o ludobójstwie na Wołyniu, którego na ludności Polskiej dopuścili się Ukraińcy w latach 40. XX wieku. Z kolei nasi sąsiedzi przywołują prześladowania mniejszości ukraińskiej w II RP. W audycji "Pomówmy o tym" o skomplikowanych relacjach Polski z Ukrainą na tle historii i o tym, jak sobie wzajemnie wybaczyć rozmawiali Paweł Wojewódka i Mirosław Czech, publicysta, były opozycjonista i polityk.

2026-02-19, 21:30

Ukraińcy w II RP. Skomplikowane relacje dwóch narodów
Typowa zabudowa wołyńskiej wsi w okresie międzywojennym. Na zdjęciu niezidentyfikowana miejscowość. Foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

W II Rzeczypospolitej Ukraińcy stanowili najliczniejszą mniejszość narodową. Wedle spisu powszechnego z 1921 roku, narodowość ukraińską zadeklarowało 14 proc. populacji kraju. Zamieszkiwali oni głównie Galicję Wschodnią i Wołyń. W 1931 roku w województwach stanisławowskim i wołyńskim ukraiński jako swój język ojczysty zadeklarowało niemal 70 proc. mieszkańców województw.

Postępowanie polskich władz wobec ludności ukraińskiej trudno uznać za sprawiedliwe. Rząd polski nie wywiązał się z obietnicy powołania uniwersytetu ukraińskiego we Lwowie, utrudnione było funkcjonowania ukraińskich szkół. Postawę pojednawczą przyjął dopiero wojewoda wołyński Henryk Józewski w latach 30. Polityk wierzył w polsko-ukraińskie współistnienie nawet mimo dwóch głośnych zabójstw politycznych – morderstwa zwolennika pojednania polsko-ukraińskiego, posła Tadeusza Hołówki oraz ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego.

Posłuchaj

Mirosław Czech, publicysta, były opozycjonista i polityk gościem Pawła Wojewódki (Pomówmy o tym) 21:12
+
Dodaj do playlisty

Represje w Galicji Wschodniej

Mirosław Czech powiedział w Polskim Radiu 24, że okres w miarę w poprawnych relacji Polski z Ukrainą trwał "od przewrotu majowego w 1926 roku do wyborów parlamentarnych, które nastąpiły w następstwie tego przewrotu w 1928 roku". - Ukraińcy uzyskali wówczas potężną reprezentację w parlamencie, która odpowiadała ich odsetkowi w państwie polskim. Ale ten okres z miarę zgodnego politycznego współżycia pomiędzy państwem a jego obywatelami skończył się definitywnie w roku 1930, wraz z pacyfikacją Galicji Wschodniej we wrześniu, listopadzie 1930 roku - powiedział. Publicysta tłumaczył, że "wcześniej były okresy represyjne". - Okres dużych represji po wojnie polsko-ukraińskiej 1918-1919 roku, a od 1930 do 1939 roku okresy represji tak naprawdę nigdy nie ustawały, z małym wyjątkiem w latach 1935-1936. Ale potem zaczęła się już tak naprawdę polityka likwidacji mniejszości ukraińskiej jako zwartej grupy narodowej w państwie polskim - powiedział.

Mirosław Czech przyznał, że pacyfikacje w Galicji Wschodniej były brutalne. - Wojsko otaczało wieś, maltretowano kobiety, mężczyzn wsadzano do więzienia, burzono ukraińskie instytucje oświatowe, gospodarcze, kulturalne. Prześladowano też księży grekokatolickich - opowiadał. Dodał, że w związku z polityką prowadzoną przez polskie władze Ukraińcy nie żywili zbyt dużej sympatii do państwa polskiego.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódka
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej