GUS prześwietlił wszystkie wypłaty w kraju. W tych zawodach zarabia się najwięcej
7145,33 zł brutto to kwota, która dzieli zarobki Polaków dokładnie na pół: 50% pracujących ma pensję niższą od tej kwoty, 50% ma wyższą. Prawdziwy diabeł tkwi w szczegółach, gdy spojrzy się na różnice dotyczące płci, wieku oraz zawodu.
2026-03-04, 11:46
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Rzeczywistość a statystyka: Chociaż w przestrzeni publicznej najczęściej mówi się o potężnej średniej krajowej, która we wrześniu 2025 roku wyniosła ponad 8,6 tysiąca złotych brutto, to w rzeczywistości połowa z nas zarabia nie więcej niż 7145 złotych.
- Wiek determinuje zyski: Najwyższe wynagrodzenia, stanowiące rynkowe apogeum kariery, osiągają pracownicy w przedziale od 45 do 54 lat, po czym krzywa płac zaczyna zauważalnie opadać.
- Branżowe przepaście: Różnice między poszczególnymi sektorami gospodarki są gigantyczne; podczas gdy w branży informatycznej i wydobywczej standardem są pięciocyfrowe kwoty, pracownicy gastronomii czy budownictwa często muszą zadowolić się stawkami w okolicach 5 tysięcy złotych brutto.
Te same zarobki, dwie różne liczby. Co mówi średnia, co pokazuje mediana?
Rozważania o finansach Polaków zazwyczaj zdominowane są przez comiesięczne doniesienia o przeciętnym wynagrodzeniu. Problem w tym, że wskaźnik ten, który we wrześniu 2025 roku poszybował do imponującego poziomu 8649,13 zł brutto, bywa niezwykle mylący. Wynika to z faktu, że średnia matematyczna jest silnie zawyżana przez wąską, ale bardzo zamożną grupę najlepiej zarabiających prezesów, dyrektorów i menedżerów wyższego szczebla.
Zupełnie inny, dalece bardziej realistyczny obraz naszej gospodarki rysuje właśnie mediana. Wskaźnik ten, zwany inaczej wynagrodzeniem środkowym, we wrześniu ubiegłego roku ukształtował się na poziomie 7145,33 zł brutto.
Oznacza to ni mniej, ni więcej, że dokładnie połowa legalnie zatrudnionych w Polsce osób zarabiała kwotę mniejszą od tej wartości, a druga połowa – większą. Różnica rzędu ponad 1500 złotych pomiędzy średnią a medianą doskonale obnaża skalę rozwarstwienia płacowego nad Wisłą.
Płeć na liście płac. Gdzie leżą różnice?
Zagłębiając się w opublikowane zbiory danych, nie sposób zignorować wyraźnych dysproporcji uwarunkowanych płcią. Globalnie rzecz ujmując, rynek wciąż faworyzuje mężczyzn, w przypadku których mediana wynagrodzeń wyniosła 7400 zł brutto, pozostawiając w tyle kobiety ze wskaźnikiem na poziomie 6956,10 zł.
Jeszcze bardziej drastycznie ową lukę płacową (ang. gender pay gap) widać w zestawieniu przeciętnych pensji, gdzie panowie osiągają średnio 9032,91 zł brutto, podczas gdy panie notują 8255,75 zł. Warto jednak zaznaczyć, że analitycy dostrzegają w tych liczbach pewien niezwykle intrygujący paradoks, który ujawnia się dopiero przy analizie poszczególnych pokoleń.
Mediana zarobków a wiek
Mediana miesięcznych wynagrodzeń brutto w gospodarce narodowej (wg wieku i płci).
Ile zarabiamy w zależności od wieku?
Kobiety w najstarszych grupach wiekowych notują wyższą medianę wynagrodzeń niż ich rówieśnicy, co może wynikać z ich silniejszej obecności w stabilnym sektorze publicznym oraz statystycznie lepszego wykształcenia w tych kohortach.
Kiedy zarabiamy najwięcej? Pensje zmieniają się z wiekiem
Siatka płac w polskiej gospodarce kształtuje się w sposób niemal podręcznikowy, rosnąc proporcjonalnie do zdobywanego doświadczenia, by ostatecznie wyhamować w wieku przedemerytalnym.
Z oczywistych względów najskromniej opłacani są pracownicy najmłodsi, liczący 24 lata lub mniej, dla których środkowa wartość pensji wynosi 5816,90 zł brutto. Kwoty te dynamicznie rosną u osób między 25. a 34. rokiem życia (6963,55 zł), by przekroczyć barierę siedmiu tysięcy u 30- i 40-latków (7394,36 zł). Absolutny finansowy szczyt, będący okresem monetyzacji najwyższych kompetencji, przypada na grupę wiekową 45-54 lata, w której mediana opiewa na 7440 zł brutto.
Po przekroczeniu 55. roku życia następuje spadek środkowych dochodów (do 7203,91 zł), jednak to właśnie w tej, oraz w najstarszej grupie (powyżej 65 lat), statystyka płata figla. Okazuje się bowiem, że wśród najstarszych, aktywnych zawodowo roczników, to kobiety osiągają wyższą medianę niż mężczyźni – w grupie 55-64 lata panie zarabiają 7420 zł brutto (wobec 7045,96 zł u panów), a wśród pracujących seniorów 65+ różnica ta wynosi aż 7398,48 zł do 6720 zł na korzyść kobiet.
Złote zawody i finansowe pułapki. Gdzie płacą najwięcej?
To, ile finalnie wpłynie na nasze konto, zależy w głównej mierze od sektora, w którym funkcjonujemy. Na finansowym Olimpie od dłuższego czasu nie zachodzą większe zmiany, a prym wiodą gałęzie mocno wyspecjalizowane i technologiczne. Absolutnym liderem, odskakującym od reszty stawki, jest szeroko pojęta sekcja informacji i komunikacji (obejmująca m.in. informatyków i programistów), z medianą na fenomenalnym poziomie 11 550 zł brutto. Wewnątrz samej branży IT, przy tworzeniu oprogramowania, wartość ta dochodzi nawet do 12 363,40 zł.
Na potężne przelewy, znacznie przewyższające krajowy standard, mogą liczyć również osoby zatrudnione w górnictwie i wydobywaniu (10 462,20 zł, a w przypadku wydobycia rud metali wręcz 13 783,49 zł), czy energetyce (10 162,90 zł). Nie zawodzi również sektor finansowy i ubezpieczeniowy, wyceniany w połowie na 9775,37 zł. Równie lukratywną profesją okazuje się transport lotniczy, wyznaczający środkową płacę na poziomie 12 366,50 zł brutto.
Na drugim biegunie, tworzącym bazę dla krajowej mediany, znajdują się sektory, które mimo ciężkiej pracy oferują najniższe uposażenia. Najmniej zarabia się w zakwaterowaniu i gastronomii – tam aż połowa kelnerów, kucharzy czy hotelarzy nie przekracza kwoty 4736,01 zł brutto. Trudna sytuacja dotyczy także pracowników budownictwa (5000 zł), usług administrowania (5271,65 zł) czy osób produkujących odzież, gdzie mediana wynosi zaledwie 4674 zł.
Gdzie zarabia się najlepiej?
Mediana miesięcznych wynagrodzeń brutto według sekcji PKD (wrzesień 2024).
Mediana zarobków w wybranych branżach
Skąd mamy pewność, że te dane są prawdziwe?
W przeciwieństwie do ankiet czy deklaratywnych sondaży publikowanych często przez komercyjne portale pracy, zacytowane powyżej wyliczenia charakteryzują się niemal absolutną perfekcją metodologiczną. Nie są to bowiem szacunki, ale twarde, bezlitosne dane administracyjne.
Głównym i podstawowym źródłem wiedzy dla statystyków są zaawansowane systemy informacyjne Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Instytucja ta posiada rejestr każdej przelanej złotówki, od której odprowadzana jest składka na ubezpieczenie społeczne lub zdrowotne. Co więcej, najnowsza formuła liczenia obejmuje nie tylko standardowe etaty (umowy o pracę), ale uwzględnia również finansowy udział umów cywilnoprawnych (zleceń czy o dzieło), pod warunkiem, że zostały one zawarte z własnym pracodawcą. Oznacza to, że jest to najpełniejszy, najdokładniejszy i najbardziej wiarygodny audyt zarobków w polskiej gospodarce narodowej, jakiego można obecnie dokonać.
- Styczniowe zamieszanie w portfelu singla. Podwyżka minimalnej minimalnie za mała
- 2000 zł pękło. Rodziny wygrały bitwę z cenami, ale przegrały wojnę
- Święta, święta i nie po świętach. Ceny w styczniu łaskawsze dla emerytów
Źródło: GUS/Michał Tomaszkiewicz