Haremy, handel ludźmi i wyjątkowe zapiski. Mało znana historia pierwszej polskiej lekarki
Z praktyki lekarskiej utrzymywała się już jako nastolatka. Nie zdobyła żadnego dyplomu, a mimo to jej porad medycznych słuchano na dworze carskim, sułtańskim i chańskim. Zjeździła pół Europy, znała język turecki, a jako handlarka niewolnikami kupiła sobie męża. Żyjąca w XVIII wieku Salomea Regina Pilsztynowa swoje niezwykłe przygody opisała w pamiętniku.
2026-03-08, 08:05
"Proceder podróży i życia mego awantur", bo pod takim tytułem ten pamiętnik jest znany, spisany został w Stambule w 1760 roku. Jest to źródło ze wszech miar wyjątkowe, tak jak wyjątkową postacią była jego autorka.
Salomea Regina Pilsztynowa łamała wszelkie konwenanse swojej epoki. Przez kilka dekad sama pracowała na swoje utrzymanie i jako ciesząca się powszechnym uznaniem lekarka dorobiła się sporego majątku. Sama nazywała się "doktorką", choć tak naprawdę była znachorką, bowiem nie ukończyła żadnej szkoły. Mimo to była pierwszą Polką, która utrzymywała się z praktyki lekarskiej.
Samotnie podróżowała po Europie, robiła karierę za granicą, posługiwała się bronią palną, wykupywała z tureckiej niewoli jeńców, których sprzedawała rodzinom, a także potrafiła dochodzić swoich praw przed sądem w obcym państwie. Wykazywała się dużą samodzielnością i odwagą, energią i ciekawością świata. Nie była przy tym wzorową matką, a jej przygody miłosne z pewnością odbiegały od tego, czego wówczas oczekiwano od kobiety.
Trzeba zaznaczyć, że niemal wszystkie informacje, które posiadamy na temat tej pionierki wśród polskich emancypantek, pochodzą od niej samej. Niektóre jej przygody wydają się aż nieprawdopodobne.
"Doktorka" samouk
Salomea urodziła się w 1718 roku na Nowogródczyźnie w rodzinie Joachima Rusieckiego. Jak sama podkreślała wychowana została w duchu katolickiej pobożności, a przy tym nie darzyła szczególną sympatią wyznawców judaizmu. Niektórzy badacze przychylają się do tezy, że sama miała żydowskie korzenie, być może pochodziła z rodziny nawróconych Żydów.
Już w wieku 14 lat wyszła za mąż za lekarza-okulistę Jakuba Halpira, z którym wyjechała do Stambułu, gdzie małżonek prowadził praktykę lekarską. U jego boku poznawała teorię i praktykę lekarską, zwłaszcza z dziedziny leczenia oczu. Gdy po jakimś czasie mąż zostawił ją samą z dwuletnią córką, wiedzę medyczną czerpała od innych lekarzy, którzy udzielali jej prywatnych lekcji oraz dzielili się z nią doświadczeniem i materiałami naukowymi.
Salomea jako samodzielna "doktorka" przez kontakty i liczne podróże korzystała z dorobku różnych szkół lekarskich. Dzięki mężowi zapoznała się z zachodnimi sposobami leczenia, z kolei pobyt w Imperium Osmańskim dał jej dużą wiedzę na temat medycyny orientalnej. Zwracała uwagę na kwestie higieny i diety, a każde schorzenie wiązała z funkcjonowaniem całego organizmu.
Duże doświadczenie życiowe i wrażliwość pomagały jej w praktyce lekarskiej, rozpoznawaniu dolegliwości, wczuwaniu się w problemy pacjentów. Dzięki dużej pewności siebie zdobywała zaufanie dostojników i władców. Jak twierdzi historyk prof. Zbigniew Kuchowicz, Salomea wpływała na chorych siłą sugestii, niewykluczone, że "posiadała w jakimś stopniu zdolności hipnotyczne, bez wątpienia stosowała psychoterapię".
Handlarka niewolnikami
Pozostawiona przez męża Salomea praktykę lekarską rozpoczęła jeszcze przed 20. rokiem życia. Opieką lekarską objęła bogate mieszkanki haremów osmańskich dostojników. Fakt, że była kobietą, działał na jej korzyść, gdyż poddanie się badaniom przez obcego mężczyznę naruszałoby obyczajowe tabu. Sowicie nagradzana żyła na wysokim poziomie, nosiła drogie stroje i biżuterię, a przemieszczała się karetą obitą atłasem.
Poza Stambułem praktykowała również w Adrianopolu i Sofii. Spróbowała również swoich sił w handlu niewolnikami. Turcja prowadziła wówczas wojnę z Austrią i Rosją, a obrotna Polka postanowiła wykupić od Turków kilku austriackich jeńców, by następnie za większą sumę odsprzedać ich rodzinom. Handel żywym towarem przyniósł jej kolejne zyski. "Na stanie" pozostał jej tylko jeden oficer – Józef Pilsztyn – którego rodzice odmówili wykupu.
Po nieprzyjemnym incydencie z księciem Józefem Rakoczym, którego zaloty odrzuciła, co wywołało furię absztyfikanta, uciekła do Polski. Zabrała za sobą swojego oficera, który niespodziewanie... oświadczył się jej. Młoda wdowa (Halpir już nie żył) przyjęła propozycję i załatwiła swojemu mężowi posadę w armii litewskiej. Małżeństwo nie należało jednak do udanych, Salomea była źle traktowana przez swego niewdzięcznego męża. Nim "doktorka" ponownie owdowiała, urodziła dwóch synów - Józefa i Stanisława Kostkę.
"Wizyta lekarza", obraz J. Steena, ok. 1660. Fot. Wikimedia Romans z "niezbożnym filutem"
Wkrótce Pilsztynowa związała się z kolejnym mężczyzną, z którym nie zawarła jednak małżeństwa. Zapiski Salomei są pierwszym przypadkiem w polskim piśmiennictwie, gdy kobieta przyznaje się do romansu. "Amorat", jak go nazywała, był siedem lat od niej młodszy i nie należał do ludzi zamożnych, więc pozostawał na jej utrzymaniu. Okazał się przy tym oszustem, manipulatorem i naciągaczem, który przez kilka lat wykorzystywał dobre serce swojej wybranki, ośmieszając ją i trwoniąc jej majątek.
W swoim pamiętniku "doktorka" przyznawała, że dawała się oszukiwać, ale nie potrafiła zakończyć związku z tym "niezbożnym filutem". Była nawet w stanie zostawić swoich synów pod opieką nieodpowiedzialnego kawalera, gdy sama udawała się w dalekie podróże. Podczas takiego wyjazdu "Amorat" doprowadził do śmierci Józefa.
Drugi jej syn Stanisław Kostka Pilsztyn w latach 80. pełnił funkcję półoficjalnego rezydenta Polski w Turcji. Wcześniej, w latach 1759-1760, przybył jako członek poselstwa do Stambułu, spotkał się z matką, ale mimo usilnych namów nie chciał z nią zostać w osmańskiej stolicy.
Przed tureckim sądem
Choć w życiu prywatnym doznawała różnych niepowodzeń, Salomea stale rozwijała swoją karierę. Po pobycie w Rzeczypospolitej udała się do Petersburga, gdzie leczyła damy dworu carycy Anny (1730-1740). Tu znowu Salomei pomogła jej płeć, bowiem, jak sama pisała, "każda dama ma większą poufałość opowiedzieć swe defekta białogłowie".
W ramach podziękowania otrzymała od carycy czterech drogocennych tureckich jeńców, z którymi wróciła do kraju, by, tak jak wcześniej, zarobić na ich odsprzedaży rodzinom. W interesach przeszkodził Salomei hetman Michał Kazimierz Radziwiłł, który w trosce o dobre relacje z południowym sąsiadem odebrał jej jeńców i odesłał do Turcji.
"Doktorka" nie mogła się z tym pogodzić i przez Austrię (gdzie próbowała uzyskać pieniądze za Pilsztyna, mąż jeszcze wówczas żył) udała się do Turcji. Tam w 1742 roku urodziła Stanisława Kostkę, a następnie odnalazła swoich niewolników, żądając od nich zadośćuczynienia. W ówczesnym rozumowaniu byli oni jej własnością, którą bezprawnie jej odebrano.
Dwóch Turków zgodziło się zapłacił za swoją wolność, z dwoma pozostałymi weszła na drogę sądową. Polka, choć była kobietą, cudzoziemką i "niewierną", dzięki przebojowemu charakterowi i koneksjom wygrała sprawę z wysoko postawionymi Turkami w ich własnym kraju.
Salomea pozostała w Imperium Osmańskim, gdzie prowadziła praktykę lekarską, potem na jakiś czas wróciła do Polski, by w latach 50. ponownie pojawić się w Stambule, gdzie znów obejmowała opieką żony dostojników, a nawet służyła na dworze sułtana Mustafy III (1757-1760).
Pamiętnik Salomei kończy się w 1760 roku. Nie jest to jednak ostatni ślad jej działalności. Kilkanaście lat temu historyk prof. Dariusz Kołodziejczyk odnalazł w archiwach notatki rosyjskiego ambasadora w Chanacie Krymskim, Aleksandra Nikiforowa, który w listopadzie 1763 roku zanotował, że wielokrotnie rozmawiał tam z Pilsztynową. Polka powiedziała mu, że w drodze ze Stambułu do Polski została zatrzymana przez chana i przewieziona do stolicy kraju, Bachczysaraju, gdzie dotąd prowadzi praktykę lekarską.
Nie wiemy, jakie były jej dalsze losy. Być może w przyszłości kolejne badania odsłonią następną kartę z życiorysu tej wyjątkowej Polki.
Źródła: Polskie Radio/Tomasz Horsztyński
Z. Kuchowicz, Wizerunki niepospolitych niewiast staropolskich XVI-XVIII wieku, 1972;
D. Kołodziejczyk, Na tropach Salomei Reginy Pilsztynowej: glosa do życiorysu, w: W cieniu wojen i rozbiorów. Studia z dziejów Rzeczypospolitej XVIII i początków XIX wieku, red. U. Kosińska, D. Dukwicz, A. Danilczyk, 2014.