Dlaczego kobiety rezygnują z pracy? "Często wygrywa nowszy model"

W audycji Portfel Seniora w niedzielę 8 marca, z okazji Dnia Kobiet, tematem była aktywność zawodowa seniorek oraz powody, dla których starsze kobiety znikają z rynku pracy. Gośćmi audycji były prof. Gertruda Uścińska, rektor Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika, oraz dr Elżbieta Ostrowska, przewodnicząca Polskiego Związku Emerytów i Rencistów.

2026-03-10, 11:27

Dlaczego kobiety rezygnują z pracy? "Często wygrywa nowszy model"
Lekarka oglądająca zdjęcie rentgenowskie. Foto: Werner Heiber/East News

Posłuchaj

Prof. Gertruda Uścińska i dr Elżbieta Ostrowska gośćmi Anny Grabowskiej (Portfel seniora)
+
Dodaj do playlisty

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Rosnąca liczba pracujących emerytów: Na koniec 2024 roku pracowało już prawie 800 tysięcy osób na emeryturze, z czego większość (58%) stanowiły kobiety. Głównym motywem pozostania na rynku pracy jest chęć poprawy komfortu finansowego w obliczu niskich świadczeń.
  • Zjawisko dyskryminacji wiekowej: Starsze pracownice często spotykają się ze stygmatyzacją ze strony pracodawców oraz młodszych kolegów. Odczuwana presja, by ustąpić miejsca na rynku, zmusza wiele z nich do niechcianej rezygnacji z aktywności zawodowej.
  • Przymus opiekuńczy: Kobiety w wieku emerytalnym często rezygnują z pracy nie z własnej woli, lecz z powodu konieczności opieki nad wnukami (utrwalanie stereotypu tzw. "babciowego") lub, co staje się coraz powszechniejsze, nad swoimi sędziwymi, wymagającymi stałego wsparcia rodzicami.

Prof. Gertruda Uścińska: Niskie świadczenia motywują, ale stygmatyzacja wypycha z rynku

Prof. Gertruda Uścińska przedstawiła najnowsze dane demograficzne i rynkowe, wskazując, że liczba aktywnych zawodowo emerytów systematycznie rośnie. Przestrzegła jednak przed wyzwaniami, jakie czekają Polskę – w najbliższych latach na emeryturę będzie przechodzić około 300 tysięcy osób rocznie. Była prezes ZUS omówiła również wyniki badań dotyczących motywacji do pracy oraz powodów jej przerywania.

– Badania pokazują jasno, że głównym motywem kontynuowania pracy po przejściu na emeryturę są niskie świadczenia, co daje seniorom po prostu większy komfort finansowy. Nie bez znaczenia są też kwestie edukacyjne, towarzyskie oraz sam rytm dnia, wyznaczany przez codzienne obowiązki zawodowe – wskazała prof. Uścińska.


Posłuchaj

Prof. Gertruda Uścińska i dr Elżbieta Ostrowska gośćmi Anny Grabowskiej (Portfel seniora) 26:04
+
Dodaj do playlisty

 

Ekspertka zwróciła jednak uwagę na niepokojące trendy dotyczące przyczyn rezygnacji z pracy. Obok naturalnego zmęczenia i wypalenia zawodowego, na czoło wysuwają się zjawiska wykluczenia.

– Nasi respondenci wprost przyznają, że odeszli z rynku pracy ze względu na dyskryminację wiekową oraz trudności w konkurowaniu z młodszymi pracownikami. Pojawia się negatywna ocena ze strony pracodawców i stygmatyzacja. To wyraźne ostrzeżenie. Nie możemy doprowadzać do wykluczenia osób, które posiadają wiedzę, umiejętności i znakomite kompetencje. Pracodawcy powinni ten kapitał wykorzystywać, a nawet w niego inwestować – podkreśliła stanowczo prof. Uścińska.

Dr Elżbieta Ostrowska: Pracodawcy wolą "nowszy model", a państwo zrzuca na seniorki ciężar opieki

Dr Elżbieta Ostrowska z OPZZ zwróciła uwagę na trudną sytuację kobiet, które choć żyją średnio o 7 lat dłużej od mężczyzn, płacą za to wysoką cenę w postaci znacznie niższych świadczeń emerytalnych (tzw. luka emerytalna wynosząca około 3 tysięcy złotych).

– W sytuacji wyboru między doświadczoną pracownicą a młodym, często tańszym pracownikiem, pracodawca nierzadko wybierze ten "nowszy model". Starsza kobieta czuje na plecach oddech młodych ludzi i często słyszy od przełożonych "życzliwe" sugestie, że już się napracowała i czas najwyższy odpocząć. W takiej atmosferze pracownica po prostu zaczyna czuć się źle – zauważyła dr Ostrowska.

Przewodnicząca Związku Emerytów i Rencistów ostro skrytykowała również utrwalanie wizerunku starszej kobiety wyłącznie przez pryzmat jej potencjału opiekuńczego. Wskazała, że programy takie jak "babciowe" mogą wręcz zniechęcać seniorki do pozostania na rynku. Zwróciła też uwagę na rosnący i dramatyczny problem opieki nad sędziwymi rodzicami.

– Kobieta często przerywa pracę po osiągnięciu wieku emerytalnego nie dlatego, że chce, lecz dlatego, że czeka na nią opieka już nie nad wnukami, ale nad niedołężnymi rodzicami. Przy braku systemowych rozwiązań w zakresie opieki nad osobami starszymi, seniorka staje przed dramatycznym dylematem: pracować na swoją lepszą starość, czy przerwać zatrudnienie i zająć się matką lub ojcem, bo nikt inny jej w tym nie wesprze – argumentowała dr Ostrowska.

Pokolenie Kanapkowe

Dramatyczny dylemat kobiet 60+, ściśniętych między potrzebami wnuków a starością rodziców.

Kontekst Socjologiczny Pojęcie „sandwich generation” opisuje grupę osób (najczęściej kobiet), które jednocześnie sprawują opiekę nad swoimi dziećmi/wnukami oraz starzejącymi się rodzicami.

Presja „z dołu”: Wnuki

Dorosłe dzieci, zmagające się z wysokimi kosztami życia i presją zawodową, oczekują od babć darmowej, całodziennej opieki nad wnukami.

Brak dostępnych lub tanich żłobków i przedszkoli przerzuca ciężar na „babcia-service”.

Kobieta staje się gwarantem możliwości pracy zarobkowej dla młodszego pokolenia.

Presja „z góry”: Rodzice

Własni rodzice, dożywający dziś 80-90 lat, wymagają coraz intensywniejszej opieki pielęgnacyjnej i stałej obecności.

Wydłużająca się długość życia nie zawsze idzie w parze z dobrą formą fizyczną i psychiczną.

Konieczność podawania leków, wizyt lekarskich i pomocy w podstawowych czynnościach życiowych.

Luka w systemie państwa

Problem pokolenia kanapkowego to nie tylko sprawa rodzinna, ale potężna porażka polityki społecznej.

Brak miejsc: Deficyt w domach opieki i ośrodkach dziennego pobytu dla seniorów.

Przymusowa rezygnacja: Państwo de facto wymusza na kobietach rezygnację z resztek własnej kariery lub zasłużonego odpoczynku na emeryturze.

Osobisty koszt: Drastyczne pogorszenie zdrowia fizycznego i psychicznego oraz postępująca izolacja społeczna opiekunek.
Wniosek: Kobiety 60+ stają się „niewidzialną armią” polskiej opieki społecznej. Bez systemowych zmian w dostępie do opieki instytucjonalnej, to pokolenie pozostanie uwięzione w darmowej pracy, która niszczy ich własną jesień życia.

Jak zatrzymać seniorów na rynku pracy? Konieczne zmiany systemowe

Obie ekspertki były zgodne, że powrót na rynek pracy po przejściu na emeryturę jest niezwykle trudny, dlatego kluczowe jest zatrzymanie na nim pracowników, zanim zdecydują się na ostateczne odejście.

Wzorem państw Europy Zachodniej i Japonii, pracodawcy powinni oferować seniorom dostosowany wymiar czasu pracy, ruchome godziny lub pracę hybrydową. Konieczna jest zmiana ergonomii stanowisk – od drobnych udogodnień, odpowiedniego sprzętu, po fizyczne przystosowanie przestrzeni do potrzeb starszego pracownika. Przedsiębiorcy muszą zmienić nastawienie kulturowe i docenić kompetencje miękkie seniorek, których często brakuje wchodzącemu na rynek cyfrowemu pokoleniu.

– Zważywszy na katastrofalne prognozy demograficzne, rynek sam wkrótce wymusi pewne zachowania. Chcąc nie chcąc, pracodawcy dojrzeją do tego, by utrzymywać starsze osoby w zatrudnieniu, ponieważ zderzą się z fizycznym brakiem rąk do pracy. Z czasem zaczną doceniać kompetencje miękkie i umiejętności interdyscyplinarne, które posiadają starsze pokolenia – podsumowała optymistycznie przyszłe trendy dr Ostrowska.

Zawtórowała jej prof. Uścińska, apelując bezpośrednio do świata biznesu: – Przedsiębiorcy, we własnym interesie musicie dostrzec ten wielki kapitał nabytej wiedzy i zacząć zatrudniać seniorki. To inwestycja, która zawsze przyniesie wymierne korzyści - stwierdziła była prezes ZUS.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24

Prowadząca: Anna Grabowska

Opracowanie: Michał Tomaszkiewicz

Polecane

Wróć do strony głównej