Historyczna interwencja na rynku ropy. Polska nie uwolni rezerw

Polska nie planuje w najbliższym czasie uwalniać swoich rezerw ropy naftowej, ze względu na stabilną i bezpieczną sytuację podażową - informuje minister energii Miłosz Motyka we wpisie na portalu X.

2026-03-11, 18:03

Historyczna interwencja na rynku ropy. Polska nie uwolni rezerw
Minister Miłosz Motyka. Foto: Wojciech Olkusnik/East News

Decyzja MAE w sprawie ropy

Międzynarodowa Agencja Energii podjęła w środę decyzję o dobrowolnym, wspólnym uwolnieniu rekordowej puli rezerw ropy naftowej - 400 milionów baryłek - w celu stabilizacji rynku i obniżenia cen surowca. Decyzja została zatwierdzona przez wszystkie państwa członkowskie IEA.

To znacząco większa interwencja niż w 2022 roku, kiedy to agencja skierowała na rynek 182 milionów baryłek ropy po wybuchu wojny w Ukrainie.

"Zgoda została wyrażona jednogłośnie, przez wszystkie państwa zrzeszone w Międzynarodowej Agencji Energii i pomoże
ustabilizować sytuację na rynku ropy. Jako Polska w najbliższym czasie nie planujemy uwalniać rezerw, ze względu na stabilną i bezpieczną sytuację podażową" - dodał minister Miłosz Motyka.

Potężne zasoby

W zasobach strategicznych krajów zrzeszonych w MAE znajduje się ponad 1,2 miliarda baryłek ropy naftowej, a kolejne 600 mln objętych jest zobowiązaniem rządowym. Ogłoszona w środę interwencja na rynkach jest szóstą w historii MAE. Poprzednie miały miejsce w latach 1991, 2005, 2011 oraz dwukrotnie w 2022 roku.

"Konflikt na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się 28 lutego 2026 roku, utrudnił przepływ ropy przez cieśninę Ormuz, a wolumeny eksportu ropy i rafinowanych produktów stanowią obecnie mniej niż 10 proc. poziomu sprzed konfliktu. To zmusza rafinerie w całym regionie do zamknięcia lub ograniczenia znacznej ilości produkcji" - zaznacza MAE.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio


Polecane

Wróć do strony głównej