"Krwawy deszcz" nad Europą. NASA pokazała, skąd naprawdę przyleciał pył
W ostatnim czasie część Europy doświadczyła opadów tzw. krwawego deszczu. Miało to związek z pojawieniem się nad Starym Kontynentem dużych ilości saharyjskiego pyłu, przeniesionego w ten region przez wiatr. Naukowcy z NASA opublikowali animację, która dokładnie pokazała trasę drobin piasku, które później wraz z deszczem opadły na ziemię.
2026-03-13, 13:22
"Krwawy deszcz" zalał Europę. Naukowcy z NASA pokazali animację
"Krwawy deszcz" pojawił się w kilku krajach - między innymi w Hiszpanii, Francji czy Wielkiej Brytanii. Amerykańska agencja kosmiczna NASA przeanalizowała trasę, którą pokonał pył z Sahary nad Europą. Pokazała ona "pióropusze" unoszone przez wiatr i przenoszone znad Afryki Zachodniej w kierunku Oceanu Atlantyckiego, Morza Śródziemnego oraz części Europy.
W tym czasie mieszkańcy tych regionów mogli obserwować "pomarańczowe niebo", które swój nietypowy kolor przybrało w związku z dużym stężeniem pyłu. Jego część napotkała po drodze układ niżowy, któremu portugalskie służby meteorologiczne nadały przydomek "Regina". Jego oddziaływanie wypchnęło drobiny piasku w głąb Półwyspu Iberyjskiego, gdzie połączyły się z deszczem i spadły na ziemię.
Zobacz: Ogromna chmura znad Sahary już zalewa Europę. Meteorolodzy: Polska następna
Co to oznacza?
Tego typu zjawisko atmosferyczne powoduje osadzanie się pyłu na różnych powierzchniach - między innymi na samochodach, szybach, budynkach czy roślinach. Obecność pyłu ma jednak więcej negatywnych skutków, chociażby dla wydajności paneli fotowoltaicznych.
Z analizy NASA przeprowadzonej na Węgrzech wynika, że wydajność ogniw spadła tam do 46 proc. w porównaniu z 75 proc. (lub wyższej) w dni z niskim zapyleniem. Duże stężenie pyłu wyraźnie ograniczyło ilość promieni słonecznych docierających do paneli.
Saharyjskiego pyłu jest coraz więcej
W ostatnich latach częstotliwość pojawiania się dużych ilości saharyjskiego pyłu nad Europą wzrosła. Naukowcy nadal badają przyczyny takiego stanu rzeczy. Część analiz wskazuje na coraz niższy poziom opadów w Afryce Północno-Zachodniej. Ponadto wśród powodów wymienia się częstsze występowanie na Saharze wiatrów, wiejących w kierunku północnym.
Czytaj także:
- To odwróci pogodę w Polsce. Meteorolodzy: ekstremalny szok w lato
- Śnieg na Wielkanoc? Meteorolodzy: w Polskę uderzy arktyczne powietrze
Źródła: PolskieRadio24.pl/NASA/egz