Donald Trump żąda pomocy od NATO. Biejat: nikt nas nie pytał, czy popieramy wojnę
Magdalena Biejat w Polskim Radiu 24 została zapytana, czy kraje NATO powinny pomóc USA I Izraelowi w udrożnieniu cieśniny Ormuz. - Nie widzę takiego powodu. Nikt nas nie pytał, czy popieramy tę wojnę, a gdyby nas zapytał, to jasno powiedzielibyśmy, że jest to koszmarny błąd. (…) Wbrew temu co twierdzi Trump, jego wsparcie w konflikcie Ukrainy i Rosji pozostaje niewystarczające - podkreśliła.
2026-03-17, 08:27
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Trump oczekuje od krajów NATO wsparcia w udrożnieniu cieśniny Ormuz
- W Polskim Rasiu 24 o słowa prezydenta USA zapytana została Magdalena Biejat
- - Nikt nas nie pytał, czy popieramy tę wojnę, a gdyby nas zapytał, to jasno powiedzielibyśmy, że jest to koszmarny błąd - mówiła
OGLĄDAJ. Magdalena Biejat gościnią Rocha Kowalskiego
Donald Trump wyraził oczekiwanie, że sojusznicy pomogą Stanom Zjednoczonym w udrożnieniu żeglugi w Cieśninie. O to, czy kraje NATO powinny pomóc USA i Izraelowi zapytana została Magdalena Biejat. - Nie widzę takiego powodu. Nikt nas nie pytał, czy popieramy tę wojnę, a gdyby nas zapytał, to jasno powiedzielibyśmy, że jest to koszmarny błąd, który dzisiaj widzimy wszyscy. Jeśli Donald Trump oczekuje naszej pomocy, to powinien taką pomoc również nam przedstawić - powiedziała.
Magdalena Biejat nawiązała do wojny w Ukrainie. - Wbrew temu, co twierdzi, jego wsparcie w wojnie między Ukrainą a Rosją pozostaje niewystarczające. Co więcej, teraz w wyniku kryzysu związanego z cenami gazu i ropy zniósł część sankcji na Rosję - zwróciła uwagę. - Rosja zyskuje na tym kryzysie, bo kolejne państwa zwracają się w jej kierunku, żeby kupować tam paliwa, których brakuje w wyniku blokady cieśniny Ormuz. W związku z tym, jeśli Donald Trump chce naszego wsparcia to coś za coś, przecież jest człowiekiem transakcyjnym - podkreśliła.
Posłuchaj
Magdalena Biejat gościnią Rocha Kowalskiego (24 pytania) 17:58
Dodaj do playlisty
Metodami Donalda Trumpa są "żądania i groźby"
Roch Kowalski przytoczył słowa Donalda Trumpa, z których wynika, że skoro on pomógł Ukrainie, to teraz wsparcie jego działań na Bliskim Wschodzie po prostu mu się należy. - Tak, pomógł Ukrainie, a teraz należy mu się nagroda Nobla. Wszyscy wiemy, jakie są fakty. A są takie, że specjalny wysłannik Białego Domu ani razu nie pojechał do Kijowa - powiedziała Biejat i dodała, że podczas wizyty w Europie Steve Witkoff odwiedził Moskwę.
Biejat przypomniała także słowa prezydenta Ukrainy. - Jak słusznie zauważył Wołodymyr Zełenski, więcej uzbrojenia przez kilka tygodni wykorzystano teraz w Iranie niż w trakcie kilkuletniego konfliktu w Ukrainie. Trzymajmy się proporcji - przekonywała. Podkreśliła, że metodami Donalda Trumpa są "żądania i groźby". - Moim zdaniem musimy zachowywać się w sposób rozsądny i spokojny. Stać bardzo mocno na swoim stanowisku - mówiła. - W tej chwili Unia Europejska i kraje NATO posiadają konkretne narzędzia do tego, żeby negocjować z Trumpem i ja to traktuję jako zaproszenie do negocjacji - podsumowała.
Czytaj także:
- Ukraińscy eksperci na Bliskim Wschodzie. "Podzielą się doświadczeniem"
- Polska dołączy do Trumpa w Iranie? Skurkiewicz: trudne do wytłumaczenia
- Rząd próbuje ratować SAFE. "Nie złożyliśmy broni"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk