Wojna w Iranie nagania turystów do Polski? Jesteśmy "bezpieczną przystanią"

Geopolityczna niepewność sprzyja postrzeganiu Polski jako bezpiecznego kierunku wakacji. Turyści szukając miejsc, w których mogliby odpocząć coraz chętniej wybierają polskie kurorty, także te mniej znane. 

2026-03-17, 09:54

Wojna w Iranie nagania turystów do Polski? Jesteśmy "bezpieczną przystanią"
Kitesurfing w Świnoujściu. Foto: PAP/Marcin Bielecki

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Rośnie liczba rezerwacji w polskich hotelach dokonywana przez gości z zagranicy. Niemcy już zarezerwowali o 6,9% noclegów więcej niż rok temu
  • Liczba nowych rezerwacji na sezon wakacyjny wzrosła wyraźnie w marcu - w jednym z tygodni było to o 18,4% więcej niż zwykle. Łącznie liczba zarezerwowany w Polsce noclegów już jest wyższa o 7,4% niż rok temu
  • Analitycy uważają, że wzrost popularności Polski jako celu wypoczynku jest spowodowany niepewnością geopolityczną, która sprawia, że turyści szukają bezpiecznych kierunków. Polska jest postrzegana jako bezpieczna

Polska jako bezpieczna alternatywa wakacyjna

Dane firmy Profitroom, która dostarcza oprogramowanie umożliwiające rezerwacje, pokazują wyraźne przyspieszenie rezerwacji wakacyjnych w polskich hotelach. W jednym z marcowych tygodni liczba nowych rezerwacji wzrosła o 18,4%, a liczba zarezerwowanych noclegów jest już o 7,4% wyższa niż rok temu.

Na globalnej mapie turystyki, wynikające z wojny USA z Iranem, zmiany są coraz bardziej widoczne. W sytuacji rosnącej niepewności w popularnych kierunkach wypoczynkowych, takich jak Bliski Wschód czy część Azji, wielu turystów poszukuje miejsc, które gwarantują stabilność i przewidywalność podróży.

Trend ten wpisuje się w globalne obserwacje branży turystycznej. Według raportów UN Tourism (UNWTO) rośnie znaczenie tzw. safety-driven travel, czyli wyboru krajów postrzeganych jako stabilne i bezpieczne politycznie.

– Z naszych danych wynika, że Polska coraz częściej pojawia się w planach wakacyjnych jako alternatywa dla zagranicznych wyjazdów. Widzimy nie tylko wzrost liczby rezerwacji, ale także wydłużające się okno rezerwacyjne oraz rosnącą wartość koszyka rezerwacyjnego. Goście częściej decydują się na kompleksowe pakiety pobytowe – obejmujące wyżywienie, atrakcje czy strefy wellness – co jeszcze kilka lat temu było domeną głównie zagranicznych resortów – stwierdziła Agata Pielacha-Janiec, Dyrektor Regionalna Profitroom.

Dłuższe pobyty i większe zainteresowanie Bałtykiem

Z analizy danych rezerwacyjnych wynika, że najwięcej wakacyjnych przyjazdów planowanych jest na drugą połowę lipca oraz początek sierpnia, a szczególnie popularnym terminem staje się długi weekend sierpniowy.

Zmienia się także długość planowanych pobytów. W regionach nadmorskich średni urlop trwa już ponad 6 dni, podczas gdy w regionach górskich goście planują wyjazdy trwające średnio 4,5–5 dni.

Najpopularniejszymi kierunkami w Polsce pozostają Kołobrzeg, Gdańsk, Zakopane, Karpacz i Świnoujście, jednak rośnie również zainteresowanie tymi mniej oczywistymi. W ostatnich miesiącach dynamiczny wzrost liczby rezerwacji odnotowały takie miejscowości, jak Nałęczów, Kazimierz Dolny, Białystok czy Istebna.

Rośnie liczba zagranicznych turystów

Na wzrost popytu turystycznego wpływają nie tylko polscy turyści. Z danych wynika, że rośnie liczba rezerwacji dokonywanych przez gości zagranicznych. Największą grupą wśród nich pozostają Niemcy - liczba rezerwacji z tego kraju wzrosła o 6,9% rok do roku. Coraz wyraźniej rośnie jednak liczba gości ze Stanów Zjednoczonych. Szybko przybywa też gości ze Słowacji oraz Ukrainy.

Preferencje turystów z różnych krajów są zróżnicowane. Niemcy najczęściej wybierają kurorty nad Bałtykiem, natomiast Czesi chętniej rezerwują pobyty w regionach górskich - przede wszystkim w Sudetach położonych na czeskiej granicy. 

Pobyty Ukraińców mają z kolei nieco inny charakter. Wielu z nich przyjeżdża do Polski odwiedzić bliskich lub przyjaciół mieszkających w Polsce i, przy okazji, odpocząć i zwiedzać. 

🧭 Mikroturystyka: Hity 2026

Ucieczka od tłumów i „parawanozy”. Zobacz, gdzie Polacy szukają spokoju w tym roku.

Trend: Turystyka Rozproszona

Według danych Profitroom, turyści masowo rezygnują z oblężonych kurortów na rzecz mniejszych, kameralnych miejscowości.

🧖‍♀️ Nałęczów

Mekka spokojnego wellness i uzdrowisk. Idealny wybór dla osób szukających regeneracji w ciszy parków zdrojowych.

Status: Uzdrowiskowe Premium

🏔️ Istebna

Cicha i autentyczna alternatywa dla zatłoczonej Wisły i komercyjnego Śląska Cieszyńskiego.

Status: Beskidzka Autentyczność

🌲 Białystok

Prawdziwa brama do nieskażonej przyrody Podlasia. Dynamiczne miasto otoczone przez unikalne w skali Europy puszcze.

Status: Baza Natury
Dlaczego warto wybrać te kierunki?

To właśnie w mniejszych miejscowościach najłatwiej obecnie o przystępne ceny noclegów oraz całkowity brak zjawiska „parawanozy”. Wybór nieoczywistych hitów to gwarancja wypoczynku, który nie zrujnuje portfela ani układu nerwowego.

Branża hotelarska: to moment strategiczny dla polskiej turystyki

Zdaniem przedstawicieli branży hotelarskiej obecna sytuacja może okazać się ważnym momentem dla rozwoju krajowej turystyki.

- Polska od kilku lat konsekwentnie buduje silną i nowoczesną bazę hotelową, która dziś pozwala konkurować z wieloma zagranicznymi kierunkami wypoczynkowymi. W obliczu globalnej niepewności coraz więcej turystów docenia dostępność wysokiego standardu hoteli, rozbudowanej infrastruktury SPA&Wellness oraz bezpieczeństwo podróży w obrębie Europy. To ogromna szansa dla polskiej branży hotelarskiej, aby przekonać gości, że urlop w kraju może być równie atrakcyjny jak wyjazd zagraniczny a przede wszystkim bezpieczny – podkreśla Elżbieta Lendo, Prezeska Polskich Hoteli Niezależnych.

Eksperci zauważają, że coraz większą rolę odgrywa także sposób dokonywania rezerwacji. Goście częściej decydują się sprawdzanie ofert na stronach internetowych hoteli, co pozwala uzyskać bardziej elastyczne warunki pobytu oraz dostęp do pełnych pakietów wakacyjnych. Oraz ominięcie serwisów rezerwacyjnych, takich jak Booking czy Expedia. 

- Rezerwacja bezpośrednio na stronie hotelu to dziś nie tylko kwestia ceny. To także możliwość dopasowania oferty do indywidualnych potrzeb – od pakietów rodzinnych po kompleksowe oferty wypoczynkowe z wyżywieniem czy zabiegami SPA. Widzimy wyraźnie, że świadomość takich korzyści wśród gości rośnie – dodaje Agata Pielacha-Janiec.

Dla hotelarzy fakt, że goście rezerwują bezpośrednio na stronie hotelu, a nie poprzez serwis rezerwacyjny to czysty zysk. Pozwala bowiem uniknąć prowizji za rezerwację (Booking pobiera nawet 18%). 

Z wakacjami lepiej się pospieszyć

Choć baza hotelowa w Polsce stale się rozwija, eksperci podkreślają, że największe zainteresowanie dotyczy kilku kluczowych terminów wakacyjnych.

Obecnie liczba wakacyjnych rezerwacji stanowi jeszcze około 10% całkowitego wyniku ubiegłego sezonu, jednak w niektórych regionach - takich jak Pomorze Zachodnie czy Bieszczady – udział ten jest już znacznie wyższy i wynosi odpowiednio 15% oraz nawet 20%.

– Największą dynamikę rezerwacji obserwujemy w weekendy, zwłaszcza w niedziele, kiedy goście najczęściej planują wakacyjne wyjazdy. To sygnał, że zainteresowanie sezonem letnim będzie w najbliższych tygodniach jeszcze rosło – podsumowała Pielacha-Janiec. 

Profitroom to wiodący dostawca technologii rezerwacji bezpośrednich oraz rozwiązań wspierających sprzedaż i marketing online w hotelarstwie. Systemy Profitroom wykorzystywane są przez ponad 4 000 hoteli w 60 krajach na 5 kontynentach. 

Czytaj także: 

Źródło: PolskieRadio24.pl/Andrzej Mandel

Polecane

Wróć do strony głównej