Objawienie talentu polskich skoków. Rekord i drugie miejsce
Huknął 110,5 metra i wprawił ekspertów w osłupienie. Kamil Waszek został nowym rekordzistą Średniej Krokwi, a wcześniej wykazał się w zawodach Alpen Cup. 19-latek udowadnia, że miano "wielkiego talentu" nie jest na wyrost. Kim jest obiecujący skoczek?
2026-03-17, 12:35
- Wyciekły powołania Jana Urbana. Będą niespodzianki?
- Gwiazda polskiej siatkówki wraca do kadry. "Mocno tęskniłem"
- Polka została mistrzynią świata w boksie. Tyle zarobiła pieniędzy. Nie do wiary
Kamil Waszek nadzieją polskich skoków
Kamil Waszek przebojem zaczyna wdzierać się do świata skoków narciarskich. 19-latek na każdym kroku pokazuje, że jego forma zaczyna rosnąć, co przekłada się na wyniki. W ostatni weekend Polak zajął drugie miejsce w zawodach cyklu Alpen Cup w Hinterzarten.
W poniedziałek podczas zmagań Orlen Cup odpalił prawdziwą petardę. Skacząc 110,5 metra został nowym rekordzistą Średniej Krokwi, bijąc osiągnięcie Marcina Wróbla z 2021 roku. Wówczas osiągnął 109,5 metra.
- Kamil Waszek w powietrzu, wysoko, ależ on jest wysoko. I daleko. Fenomenalny skok Kamila Waszka - mówił komentator.
Kim jest Kamil Waszek?
Kamil Waszek urodził się 4 sierpnia 2006 roku. Aktualnie jest zawodnikiem LKS Olimpii Goleszów. Dwa lata temu zadebiutował w zmaganiach FIS Cup, a rok później stanął na podium, zajmując trzecie miejsce podczas konkursu w Villach.
Wówczas został odkryciem tamtego letniego sezonu. Niestety, po dobrych wynikach w sierpniu, zaczął narzekać na ból. W rozmowie z portalem skijumping.pl, Krzysztof Biegun, który opiekuje się 19-latkiem przekazał, że przeszedł badania, które wykazały dwupoziomową dyskopatię i przepuklinę.
Zawodnik był zmuszony zrobić sobie kilkutygodniową przerwę od skakania. Sztab nie zamierzał podejmować pochopnych decyzji. Jak się okazuje z jego zdrowiem jest już wszystko w porządku, a on sam wrócił na dobrą ścieżkę rozwoju.
- Technicznie ma bardzo dobre czucie powietrza, jeśli wyjdzie mu skok na progu. Ładnie prowadzi narty. Do FIS Cup w Villach poczynił duże postępy – mówił Biegun w wywiadzie dla skijumping.pl.
Źródło: PolskieRadio24.pl/skijumping.pl/mw