"SAFE zero procent" od Kosiniaka-Kamysza. "Trzeba przyjąć projekt prezydencki"
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak Kamysz zaproponował poselski projekt dotyczący programu SAFE. Według komentatorów jest to inna wersja "SAFE zero procent". - Trzeba przyjąć projekt prezydencki, a nie bawić się w jakieś gierki. Kosiniak-Kamysz i tak nie ma mocy politycznej, żeby przepchnąć jakiekolwiek rozwiązanie bez zgody Donalda Tuska - powiedział wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski.
2026-03-25, 19:23
Najważniejsze informacje w skrócie:
- PSL przedstawiło projekt Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, który ma uzupełniać mechanizm SAFE
- Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że fundusz rozszerza zakres podmiotowy i wspiera m.in. służby mundurowe, cyberbezpieczeństwo i mobilność militarną
- Zdaniem Mateusza Kurzejewskiego trzeba przyjąć projekt prezydencki w tej sprawie
OGLĄDAJ. Mateusz Kurzejewski gościem Pawła Pawłowskiego:
PSL proponuje utworzenie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych jako krajowego uzupełnienia unijnego mechanizmu SAFE, który zakłada finansowanie wydatków obronnych m.in. z preferencyjnych pożyczek. Według zapowiedzi ministra obrony fundusz miałby szerszy zakres niż sam SAFE - obejmowałby nie tylko modernizację wojska, ale także wsparcie dla służb mundurowych, takich jak policja czy Straż Graniczna, a także inwestycje w cyberbezpieczeństwo, służby specjalne oraz system ochrony zdrowia związany z resortami siłowymi.
Projekt zakłada również finansowanie infrastruktury o znaczeniu strategicznym, w tym tzw. mobilności militarnej, czyli dostosowania dróg i linii kolejowych do sprawnego transportu ojsk i sprzętu, również w ramach współpracy sojuszniczej. W praktyce oznacza to rozszerzenie podejścia do bezpieczeństwa - z czysto militarnego na szerszy system obejmujący logistykę, zaplecze techniczne i instytucjonalne.
Posłuchaj
Mateusz Kurzejewski gościem Pawła Pawłowskiego (24 Pytania) 12:34
Dodaj do playlisty
"SAFE zero procent od PSL". Kurzejewski: robią mętlik w głowie
Zdaniem Mateusza Kurzejewskiego propozycje ze strony koalicją rządzącej "robią straszny mętlik w głowie swoim wyborcom". - Już nikt nie wie tak na dobrą sprawę, o co im chodzi. Bo Donald Tusk i cała jego świta przekonują wszystkich Polaków, że w projekcie pana prezydenta Karola Nawrockiego i pana prezesa Glapińskiego nie ma pieniędzy. Oczywiście kłamią, bo pieniądze w tym projekcie są - stwierdził polityk. Gość Polskiego Radia 24 dodał, że "jedyna kosmetyczna zmiana, która jest w propozycji pana ministra Kosiniaka-Kamysza, dotyczy tego, żeby wyłączyć ośrodek prezydencki z komitetu sterującego, który będzie decydował o tym, w jaki sposób będą realizowane wydatki".
Polityk Prawa i Sprawiedliwości zaznaczył również, że "trzeba przyjąć projekt prezydencki, a nie bawić się w jakieś gierki". - Bo Kosiniak-Kamysz i tak nie ma mocy politycznej, żeby przepchnąć jakiekolwiek rozwiązanie bez zgody Donalda Tuska. Minister Kosiniak-Kamysz nie prowadzi podmiotowej polityki nawet we własnym ministerstwie, bo jest zdominowany tam przez wysłannika Donalda Tuska Cezarego Tomczyka. Poza tym widać to w sondażach. Dzisiejszy sondaż daje 1,5 proc. dla Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ale właśnie tak się kończy układanie z Donaldem Tuskiem, tak się kończy robienie interesów i polityki z tym człowiekiem - podsumował Mateusz Kurzejewski.
Czytaj także:
- Program SAFE. Sobkowiak-Czarnecka: telefony w KE się rozdzwoniły
- Sposób na rosnące ceny paliw? Witczak: jest możliwość manewru na Vacie
- Płk Krzysztof "Komar" Mila obejmie GROM. Mateńczuk: bardzo doświadczony operator
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Pawłowski
Opracowanie: Robert Bartosewicz