Polscy kibice i ich król rządzą w Sztokholmie. "Potop polski"

Przed wtorkowym meczem w finale baraży mistrzostw świata polscy kibice opanowali centrum Sztokholmu. Grupy Polaków było widać i słychać w metrze, a w tymczasowo „polskim” pubie Hirschenkeller przy ulicy Sveavaegen zabrakło miejsc.

2026-03-31, 20:27

Polscy kibice i ich król rządzą w Sztokholmie. "Potop polski"
Polscy kibice opanowali centrum Sztokholmu . Foto: Reuters / screen/meczyki.pl
Czytaj więcej:

Baraż Szwecja - Polska. Polscy kibice opanowali Sztokholm

Zebrani przed lokalem fani zwracali na siebie uwagę, grając na bębnach i zajmując część głównej ulicy. Tłum w koszulkach i szalikach drużyny narodowej trenował gardła: Polska, biało-czerwoni! Niektórzy na złość Szwedom mieli na głowach hełmy wikingów. Do Sztokholmu przyjechał również Andrzej „Bobo” Bobowski, zwany królem polskich kibiców. Tradycyjnie prezentował się w koronie. 

Polska mogła liczyć na 1,8 tys. wejściówek spośród 49,5 tys. szybko wyprzedanych biletów. Z pewnością polskich kibiców na trybunach będzie więcej, wielu zdołało nabyć bilety ze szwedzkiej puli lub są nimi Polacy mieszkający w Szwecji. Według TVP Sport na meczu ma być nawet 10 tysięcy biało-czerwonych fanów. Tłumy naszych kibiców było widać w metrze. Wysłannicy portalu meczyki.pl zamieścili w sieci imponującą grupę z Polski.


Mecz Szwecja - Polska rozegrany zostanie we wtorek o godz. 20.45 w Solnej pod Sztokholmem na stadionie Strawberry Arena. Zwycięzca awansuje na mundial, który z udziałem 48 zespołów rozpocznie się 11 czerwca. 

Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/ah

Polecane

Wróć do strony głównej