Prezes Orlenu: "Możecie być spokojni, paliwa nie zabraknie"

Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara zapewnił, że paliwa na polskich stacjach nie zabraknie. A szef MAP podkreślił, że dzięki mechanizmowi CPN polscy kierowcy płacą mniej niż mogliby. 

2026-04-01, 13:52

Prezes Orlenu: "Możecie być spokojni, paliwa nie zabraknie"
Stacja Orlen. Foto: PAP/Darek Delmanowicz

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Prezes Orlenu zapewnił, że na stacjach paliwa nie zabraknie
  • Szef Ministerstwa Aktywów Państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że dzięki mechanizmowi CPN kierowcy płacą za paliwo mniej niż płaciliby bez niego
  • Pakiet Ceny Paliwa Niżej kosztuje budżet państwa 1,6 mld zł miesięcznie 

Paliwo jest i będzie

Podczas konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara zapewniał dziennikarzy i kierowców, że paliwa w Polsce nie zabraknie. 

- Obecnie jesteśmy spokojni i państwo możecie być spokojni, wszyscy państwo możecie być spokojni, że paliwa nie zabraknie - powiedział szef płockiego koncernu.

Szef MAP Wojciech Balczun podkreślił, że dzięki wprowadzonemu przez rząd pakietowi CPN, czyli "Ceny Paliwa Niżej", kierowcy na stacjach płacą mniej za paliwo, niż przed wprowadzeniem tego mechanizmu.

- Ta cena zawsze będzie niższa niż to, co wynikałoby wprost z naturalnej, że tak powiem, rynkowej rzeczywistości, metody wyliczenia, która przed CPN-em obowiązywała - wyjaśnił Balczun.

Zgodnie z obwieszczeniem Ministerstwa Energii 2 kwietnia litr benzyny 95 nie będzie mógł kosztować więcej niż 6,23 złotych, benzyny 98 - 6,84 złotych, a oleju napędowego - 7,65 złotych.

📉 Matematyka podatkowa

Dlaczego twoja firma może płacić za paliwo więcej, mimo że cena na pylonie stacji spadła? Wyjaśniamy mechanizm "pułapki netto".

⚖️ Dwie różne ceny

Dla zwykłego kierowcy liczy się cena brutto (to, co widzi na pylonie i co fizycznie znika z portfela).

Dla przedsiębiorcy liczy się wyłącznie cena netto. VAT jest neutralny, a realnym kosztem prowadzenia biznesu jest kwota bez podatku.

Efekt zmiany VAT (23% ➜ 8%)

Konsument (Brutto) SPADEK Płaci mniej o ok. 1,20 zł/l
Firma (Netto) WZROST Realny koszt w górę

⚙️ Jak działa ten mechanizm?

Przy VAT 23% stacje mogły utrzymywać niskie ceny netto, bo podatek stanowił dużą część kwoty końcowej.

Po obniżce VAT do 8%, stacje (zmuszone wysokimi cenami hurtowymi) podniosły bazową cenę netto, aby zachować rentowność w ramach urzędowego algorytmu.

Skutek: cena brutto dla Kowalskiego spadła, ale cena netto dla właściciela firmy wzrosła.

📉 Co to oznacza dla twojej firmy?

Przedsiębiorca odliczy teraz znacznie mniejszy podatek VAT od każdego litra (8% zamiast 23%).

Mniejszy odpis podatku przy wyższej cenie bazowej netto oznacza droższe tankowanie floty w ostatecznym rozrachunku księgowym.

Zysk z Pakietu CPN jest w tym przypadku jedynie iluzją, która dotyczy wyłącznie portfeli prywatnych, a nie budżetów firmowych.

CPN - nie tylko maksymalne ceny paliw

Rząd wprowadził pakiet "Ceny Paliwa Niżej", którego celem jest przeciwdziałanie inflacji poprzez narzucenie maksymalnych stawek za benzynę i olej napędowy. Rząd ustanowił sztywne limity cenowe oraz obniżył podatek VAT i akcyzę, aby odciążyć finansowo kierowców.

Warto spostrzec, że wprowadzenie cen maksymalnych wraz z obniżką stawki VAT sprawiło, że na stacjach, które przed wprowadzeniem limitu cen należały do najtańszych mogło to paradoksalnie doprowadzić do podwyżek cen netto. O ile ceny brutto są istotne dla zwykłego kierowcy, o tyle cena netto jest istotna w sytuacji, w której cena paliwa stanowi koszt firmy będącej płatnikiem VAT. 

Za egzekwowanie nowych przepisów odpowiada Krajowa Administracja Skarbowa, a sprzedawcom naruszającym limity grożą kary finansowe do miliona złotych. Nowe regulacje wprowadzają również codzienny obowiązek publikowania aktualnych stawek przez Ministerstwo Energii w oparciu o specjalny wzór obliczeniowy.

Wdrożenie pakietu CPN obciąża budżet państwa kwotą około 1,6 mld zł miesięcznie, stanowiąc reakcję na gwałtowne wzrosty kosztów surowców. Premier zapowiedział dodatkowo możliwość nałożenia podatku od nadmiarowych zysków (tzw. windfall tax) na koncerny paliwowe, aby zapobiec stosowaniu nieuczciwych marż.

Czytaj także: 

Źródło: PAP/Andrzej Mandel

Polecane

Wróć do strony głównej