Wojna w Iranie nie sprzyja Ukrainie. "Putin znowu myśli o pełnym zwycięstwie"

Jeszcze w styczniu tego roku na Kremlu myślano o zamrożeniu konfliktu. - Natomiast wojna Stanów Zjednoczonych z Iranem i wzrost cen ropy spowodowały, że Putin ponownie zaczął myśleć o pełnym zwycięstwie nad Ukrainą, oczywiście rozłożonym w czasie - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Walenty Baluk z UMCS w Lublinie.

2026-04-07, 20:54

Wojna w Iranie nie sprzyja Ukrainie. "Putin znowu myśli o pełnym zwycięstwie"
Władimir Putin. Foto: IMAGO/Sofia Sandurskaya/Imago Stock and People/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Wojna na Bliskim Wschodzie skutkuje zachwianiem na rynku surowców, zwłaszcza ropy i gazu 
  • Zablokowanie cieśniny Ormuz i ataki Iranu na infrastrukturę krytyczną państw arabskich spowodowały, że Rosja wraca do gry jako duży eksporter surowców
  • Zaangażowanie USA w Iranie może znacząco odbić się na sytuacji Ukrainy, jeśli chodzi o dostawy broni

W marcu światowe media donosiły o tym, że Pentagon rozważa przekierowanie części uzbrojenia przeznaczonego dla Ukrainy na Bliski Wschód ze względu na szybko kurczące się zapasy amunicji. Ma to związek z intensywnymi działaniami militarnymi przeciwko Iranowi, w ramach których w stosunkowo krótkim czasie uderzono w tysiące celów. Szczególnie chodzi o nowoczesne systemy obrony powietrznej, takie jak pociski Patriot czy THAAD, które są kluczowe zarówno dla operacji USA, jak i dla obrony Ukrainy.

Postawa Stanów Zjednoczonych i przedłużająca się wojna na Bliskim Wschodzie budzą niepokój w Europie. Istnieją obawy, że zwiększone zużycie amunicji przez USA może opóźnić dostawy dla Ukrainy, zwłaszcza że znaczna część sprzętu trafia tam dzięki programowi PURL finansowanemu przez sojuszników z NATO. Dodatkowo Pentagon poinformował Kongres o możliwości przesunięcia setek milionów dolarów na uzupełnienie własnych zapasów zamiast dalszego wsparcia dla Kijowa.

Posłuchaj

prof. Walenty Baluk o wojnie w Ukrainie (Temat dnia) 19:09
+
Dodaj do playlisty

"Rosja była skłonna działać na rzecz zamrożenia konfliktu"

Prof. Walenty Baluk podkreślił, że "w 2025 roku, szczególnie w drugiej połowie, widzieliśmy, że rosyjska gospodarka słabnie". - Widzieliśmy, że niskie ceny surowców energetycznych, w połączeniu z uderzeniami dronowymi strony ukraińskiej powodują, że Rosja w coraz mniejszym stopniu jest zdolna do prowadzenia wojny. Dlatego Ukraina, budując swoje zdolności bojowe i rakietowe, w znaczącym stopniu uszczuplała potencjał strony rosyjskiej. I Rosja jeszcze w styczniu tego roku była skłonna działać na rzecz zamrożenia konfliktu - zaznaczył ekspert.

- Natomiast wojna Stanów Zjednoczonych z Iranem i wzrost cen ropy spowodowały, że Putin ponownie zaczął myśleć o pełnym zwycięstwie, oczywiście rozłożonym w czasie - dodał ekspert. Podkreślił też, że obecnie "Ukraina jest zainteresowana budowaniem systemów obrony - nie tylko antydronowej, ale także przeciwpowietrznej i przeciwrakietowej". - Skuteczność, szczególnie w zakresie strącania rosyjskich rakiet, jest wysoka i wynosi 70 kilka procent, ale nie jest wystarczająca, żeby w pełni obronić ukraińskie miasta. A Rosja nie pozwala rozwinąć Ukrainie w pełnym zakresie produkcji dronów, ale także sprzętu ciężkiego. Ukraina zastanawia się nad tym i podejmuje działania, żeby część przedsiębiorstw przenieść poza granice swojego kraju, chociaż robi to niechętnie - powiedział Walenty Baluk.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej