Wniosek o Trybunał Stanu. Prof. Chmaj: Zbigniew Ziobro ma prawo do obrony
Do Sejmu 15 kwietnia ma trafić wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu byłego szefa Ministerstwa Sprawiedliwości, posła Zbigniewa Ziobro. - Zbigniew Ziobro ma oczywiście prawo do obrony, może ustanowić pełnomocnika - powiedział konstytucjonalista prof. Marek Chmaj, Uniwersytet SWPS.
2026-04-15, 11:22
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Koalicja rządząca chce postawić Zbigniewa Ziobrę przed Trybunałem Stanu
- Wniosek w tej sprawie zawiera 51 zarzutów
- Prof. Marek Chmaj tłumaczył, jak wygląda procedura rozpatrzenia takiego wniosku
Szefowie klubów parlamentarnych koalicji rządzącej złożą wniosek o postawienie Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Były minister sprawiedliwości z rządu PiS nadal ukrywa się na Węgrzech przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Zdaniem jednego z obrońców Zbigniewa Ziobry, mecenasa Bartosza Lewandowskiego, zmiana na stanowisku premiera Węgier nie oznacza automatycznego przekazania jego klienta do Polski. Wskazał, że nie może mówić o jego ewentualnych planach wyjazdu do innego kraju. Tymczasem warszawski sąd nadal nie rozpoznał wniosku prokuratury o wydanie europejskiego nakazu aresztowania wobec Ziobry.
Posłuchaj
Rekomendacja komisji
Konstytucjonalista Marek Chmaj tłumaczył w Polskim Radiu 24, że wniosek o Trybunał Stanu mogą złożyć posłowie i wymagana jest do tego 1/4 izby, czyli co najmniej 115 posłów. W Sejmie wniosek trafia do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. - Zbigniew Ziobro ma oczywiście prawo do obrony, może ustanowić pełnomocnika. Ziobro osobiście lub przez pełnomocnika może składać wnioski procesowe, w tym także żądać przesłuchania świadków - powiedział ekspert. - Na końcu komisja musi przegłosować sprawozdanie i zaproponować Sejmowi odpowiedni wniosek w sprawie postawienia w stan oskarżenia lub niepostawienia w stan oskarżenia - wyjaśnił.
Ziobro i Romanowski bez paszportów
Odnosząc się do sytuacji Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego w kontekście zmiany władzy na Węgrzech, Chmaj wskazał, że należy dokończyć procedurę wystawienia europejskiego nakazu aresztowania. Zwrócił przy tym uwagę, że politycy nie dysponują paszportami, mają tylko dowody osobiste. - Mogą w strefie Schengen podróżować na podstawie tych dowodów, ale już poza granice Unii Europejskiej nie wyjadą - dodał. Wskazał, że europejski nakaz aresztowania może być zastosowany w każdej chwili, kiedy przestaną mieć ochronę azylową. O jej cofnięciu powinien zdecydować węgierski sąd. - Procedury azylowe były na wniosek władz węgierskich. Zakładam, nie znając oczywiście dokładnie węgierskiego prawa, że odpowiedni wniosek ze strony władz wpłynie po raz kolejny i sąd będzie mógł rozpatrzyć - mówił Chmaj.
Muszą mieć gwarancje
Gość Polskiego Radia 24 przyznał, że może dojść do sytuacji, w której Ziobro i Romanowski pojawią się na lotnisku, a "obecne władze mogą naciskać na to, żeby Straż Graniczna przepuściła ich do samolotu bez sprawdzenia paszportu". - Da się to zrobić - ocenił. Zaznaczył, że "czym innym jest wypuszczenie z Węgier, a czym innym przejście przez kontrolę graniczną w państwie docelowym". - Zakładam, że musieliby panowie mieć gwarancję, iż zostaną wpuszczeni, nawet nie posiadając paszportu, a co więcej gwarancję, iż nie zostaną w tym samym samolotem cofnięci do kraju wylotu - analizował.
Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski są podejrzewani o udział w aferze Funduszu Sprawiedliwości. W sprawie Zbigniewa Ziobry zebrano sześć tysięcy tomów akt. Każdy liczy dwieście kart. Zdaniem śledczych, były minister sprawiedliwości miał popełnić 26 przestępstw, za co grozi mu do 25 lat więzienia.
Wniosek o postawienie byłego ministra sprawiedliwości przed Trybunałem Stanu zawiera 51 zarzutów, z czego 25 to zarzuty dotyczące popełnienia delitków konstytucyjnych. Pozostałe są związane z podejrzeniem popełnienia przestępstw pospolitych.
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Filip Ciszewski