"Netanjahu szuka okazji do kolejnej wojny"

Wojna w Strefie Gazy wciąż trwa, chociaż wydaje się, że oczy świata są bardziej skierowane na konflikt między USA, Izraelem a Iranem. Do tej sytuacji odniósł się ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego. - Izrael ma teraz całkowicie wolną rękę, nawet większość dziennikarzy przestała się tym interesować - powiedział prof. Maciej Milczanowski.

2026-04-15, 15:33

"Netanjahu szuka okazji do kolejnej wojny"
Benjamin Netanjahu. Foto: Rafal Oleksiewicz/REPORTER/EASTNEWS

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Wojna w Strefie Gazy wciąż trwa, ale informacje o niej zastąpiły wiadomości dotyczące wojny w Iranie
  • Prof. Maciej Milczanowski przekazał, że Beniamin Netanjahu w wprowadzeniu konfliktów zbrojnych ma swój cel
  • Powstrzymywanie procesu przeciwko niemu, który w Izraelu cały czas się toczy - powiedział ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego

Strefa Gazy stała się dla świata mniej interesująca niż wojna między USA, Izraelem a Iranem. Prof. Maciej Milczanowski, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego, przekazał, że ta sytuacja jest na rękę Beniaminowi Netanjahu.

- Izrael ma teraz całkowicie wolną rękę, nawet większość dziennikarzy przestała się tym interesować - powiedział. - Teraz w Gazie mogą robić, co chcą, i mało kto w tej chwili to monitoruje. Ale nie jest to cel sam w sobie, tylko jeden z celów. Drugim celem jest oczywiście powstrzymywanie procesu, który w Izraelu cały czas się toczy. Jak tylko jest zawieszenie broni, to od razu jest wznawiany, więc Netanjahu szuka okazji do kolejnej wojny, żeby procesu przeciwko niemu i jego korupcji nie prowadzić. Prowadzenie wojny jest dla niego korzystne z kilku względów - tłumaczył.

- Bardzo często tak jest, że tacy przywódcy, którzy są agresywnie nastawieni, realną polityką nazywają wojnę, a według nich negocjacje to "fake", to są jakieś zabawy lewaków, jak to mówi Donald Trump - powiedział gość Polskiego Radia 24. Podkreślił, że powodem konfliktów zbrojnych nie jest sam Izrael, ale Beniamin Netanjahu, który chce się czuć bezpiecznie.

- Dopóki jest konflikt zbrojny, to nie grożą mu procesy, może robić, co chce ze Strefą Gazy, a wiemy, że część środowisk chciałaby całkowicie Strefę Gazy po prostu wyludnić i na nowo zaludnić Izraelczykami. Tak jak to robią na Zachodnim Brzegu Jordanu. Po prostu wysiedlają Palestyńczyków i budują swoje osiedla. To się dzieje od dekad, a nie od początku tej wojny - mówił. Maciej Milczanowski dodał, że w tej chwili ta polityka przyspiesza, a najbardziej radykalne hasła izraelskie są po prostu realizowane.

Posłuchaj

Prof. Maciej Milczanowski gościem Ewy Wasążnik (Temat dnia) 14:09
+
Dodaj do playlisty

Co z Radą Pokoju Donalda Trumpa?

Kiedy pojawił się temat Rady Pokoju, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego przypomniał, że jeszcze niedawno Donald Trump domagał się Nagrody Nobla, następnie powołał wspomnianą radę i oczekiwał od państw członkowskich ogromnej kwoty za wstąpienie do niej - wszystko do czasu, kiedy zaczął wojnę z Iranem.

- Potem mówił o napaści na Kubę, a teraz znów wspomina, że chce zająć Grenlandię i jeszcze przebąkuje o Kanadzie - podkreślił. - Rada Pokoju to faktycznie dziwna inicjatywa. Jest zupełnie sprzeczna z tym, co robi sam Donald Trump, ale widać, że jego umysł błądzi w takich odmętach - stwierdził prof. Maciej Milczanowski.

Milczanowski dodał, że dziwi go, że istnieją ludzie, którzy temu przyklaskują. - Rozumiem, że chcą przy tym zrealizować swoje własne partyjne interesy. Ale chyba nikt trzeźwo myślący nie doszukuje się logiki w tych działaniach. Jest to po prostu skrajny narcyz, który działa sam dla siebie - mówił. Gość Polskiego Radia 24 dodał, że prezydent USA chce postawić sobie pomnik. - Dzisiaj nie mówimy już o polityce Donalda Trumpa, ale o jego działaniach PR-owych, które mają budować jego wizerunek na świecie - posumował.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej