Wieloryb Timmy ponownie utknął na mieliźnie. Ratownicy walczą z czasem

Humbak Timmy wciąż walczy o życie u niemieckiego wybrzeża Bałtyku. Zwierzę w poniedziałek oswobodziło się, lecz radość ratowników nie trwała długo - wieloryb ponownie utknął w płytkich wodach w pobliżu miasta Wismar. Podjęto kolejne próby wyprowadzenia Timmy'ego na pełny Bałtyk. Humbak jest jednak coraz słabszy, więc nie będzie to łatwe.

2026-04-21, 07:50

Wieloryb Timmy ponownie utknął na mieliźnie. Ratownicy walczą z czasem
Ratownicy usiłują wyprowadzić Timmy'ego na głębsze wody. Foto: Reuters

Timmy walczy o życie. Skomplikowana akcja ratunkowa

Wieloryb został zauważony w płytkich wodach Zatoki Wismarskiej na zachodzie Bałtyku w nocy z 22 na 23 marca. Przez blisko miesiąc przebywał na mieliźnie, gdy w poniedziałek niespodziewanie oswobodził się i zaczął płynąć. Niestety z czasem utknął na kolejnej mieliźnie.

Till Backhaus, minister środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego, relacjonował w poniedziałek późnym wieczorem, że ratownicy wydobyli muł spod zwierzęcia, które znów zaczęło się poruszać. Jednakże ma jeszcze do przepłynięcia znaczny dystans do kanału żeglugowego z głębszą wodą. Ratownicy próbują wyprowadzić humbaka z zatoki.

Akcja ratunkowa w Zatoce Wismarskiej (Fot. Reuters) Akcja ratunkowa w Zatoce Wismarskiej (Fot. Reuters)

Humbak słabnie. Dlaczego nie można go dokarmić?

Trwa wyścig z czasem. Zwierzę jest coraz słabsze, a poziom wody może ponownie się obniżyć. Wielu obserwatorów dopytuje miejscowe służby, czy nie można dokarmić 12-metrowego wieloryba, aby nabrał więcej sił. Bianca König, ekspertka z WDC (Whale and Dolphin Conservation, organizacji zajmującej się ochroną wielorybów i delfinów, wyjaśniła w rozmowie z "Bildem", że sprawa jest skomplikowana.

- Humbaki to wędrowny gatunek wielorybów. Zimą spędzają w ciepłych wodach Karaibów, gdzie odbywają gody i rodzą młode. W tym czasie wieloryby nie jedzą, więc są przyzwyczajone do bardzo długich okresów bez pożywienia. Dopiero gdy latem wracają do zimnych wód północnego Atlantyku, znajdują się na swoich żerowiskach i mogą wznowić polowania - relacjonowała.

Naturalny magazyn energii

Wyjaśniła przy tym, że humbaki posiadają grubą, kilkucentymetrową warstwę tłuszczu, która stanowi magazyn energii. Wieloryby czerpią z niego podczas długich wędrówek. Tłuszcz "chroni je również przed zimnem i stabilizuje organizm" - czytamy.

Humbak Timmy (Fot. Reuters) Humbak Timmy (Fot. Reuters)

Miesięczny brak pożywienia nie jest więc zagrożeniem dla życia humbaka. Do tego w grę wchodzą różne czynniki zdrowotne, które stanowią złożony problem. Otóż, jak podał "Bild", potencjalne urazy, infekcje lub uszkodzenia narządów "nie zniknęłyby po zjedzeniu kilku ryb", a karmienie wieloryba jest właściwie niemożliwe.

- Każda próba karmienia wiązałaby się z podaniem martwych ryb, które humbak najprawdopodobniej by zignorował. Z kolei karmienie go żywymi rybami jest trudne, ponieważ ryby po prostu by odpłynęły - powiedziała Bianca König, dodając, że humbaki zazwyczaj żerują na otwartym oceanie.

Czytaj także:

Źródła: zdfheute.de/"Bild"/łl

Polecane

Wróć do strony głównej