Magyar z poparciem najmłodszych. "To nie był sprzeciw wobec samego Orbana"

Frekwencja w ostatnich wyborach parlamentarnych na Węgrzech wyniosła 78 procent, a na zwycięską Tiszę zagłosowało 73 procent wyborców w wieku do 29 roku życia. - To był nie tyle wyraz sprzeciwu wobec samego Orbana, ile wyraz sprzeciwu wobec systemu, który był dla tych ludzi może zbyt zabetonowany, a może taki, w którym oni nie widzieli dla siebie miejsca - stwierdził w Polskim Radiu 24 prof. Bartłomiej Toszek. 

2026-04-23, 22:00

Magyar z poparciem najmłodszych. "To nie był sprzeciw wobec samego Orbana"
Peter Magyar, Viktor Orban. Foto: ATTILA KISBENEDEK/AFP/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • TISZA pod wodzą Petera Magyara uzyskała 141 mandatów, co oznacza większość konstytucyjną dla tej partii
  • Na ugrupowanie zagłosowała zdecydowana większość młodych wyborców
  • Jak podkreślił prof. Toszek, taki wynik jest efektem zmęczenia najmłodszych pokoleń istniejącym na Węgrzech systemem

12 kwietnia na Węgrzech odbyły się historyczne wybory parlamentarne, podczas których swój głos oddało tam 78 procent uprawnionych obywateli. Wygrała je centroprawicowa Partia Szacunku i Wolności - Tisza, zdobywając 53 procent głosów, podczas gdy na dotychczas rządzący Fidesz zagłosowało 38 procent wyborców. 

Zgodnie z danymi przekazanymi przez ośrodek Median, na Tiszę swój głos oddało 73 procent wyborców w wieku do 29 roku życia i prawie 70 procent wyborców w wieku 30-39 lat. - Orban rządził na tyle długo, że wyrosło pewne pokolenie postrzegające go jako element systemu, który jest już trochę zastały, zastarzały i z właściwą młodym ludziom energią oraz skłonnością do burzenia tego zastanego porządku, te młode osoby stwierdziły: jednak chcemy czegoś innego. To zresztą jest coś, co znamy z naszego podwórka, bo podobna mobilizacja młodego elektoratu miała miejsce przy naszych ostatnich wyborach parlamentarnych - tłumaczył gość Polskiego Radia 24.

Posłuchaj

Prof. Bartłomiej Toszek o węgierskich wyborcach (Pomówmy o Tym) 22:30
+
Dodaj do playlisty

"Gdzie się podziała węgierska lewica?"

Ekspert zwrócił uwagę, że Tisza podobnie jak Fidesz jest partią prawicową, chociaż nie tak konserwatywną. - Gdzie się podziała węgierska lewica? Gdzie się podziali węgierscy liberałowie? Powstaje pytanie, czy to jest przesunięcie pewnych akcentów w tym prawicowym społeczeństwie, czy może rzeczywiście jakaś rewolucja, która dokonuje się pod hasłami prawicowymi, ale tak naprawdę była tylko wyrazem sprzeciwu wobec systemu, który istniał i z jakichś względów tym młodym ludziom nie pasował. W mojej ocenie nie odpowiadał im przede wszystkim ze względów ekonomicznych i społecznych, natomiast w mniejszym stopniu z tych politycznych - ocenił.

Prof. Toszek przyznał, że nie spodziewa się, by motywacja węgierskich wyborców zadziałała na polski elektorat w najbliższych wyborach parlamentarnych, jak również fakt, że część tamtejszych polityków wyrażała swoje wsparcie dla Magyara i rezygnowała z kandydowania na jego rzecz. - W ostatnim okresie populizm na tej scenie święci triumfy i widać, że nie jest istotne, czy to, co mówią politycy, ma jakikolwiek sens. Istotne jest, czy mówią to z odpowiednią emfazą i czy jest to poparte dramatycznymi gestami. To niestety przemawia do potencjalnych wyborców - przede wszystkim do ludzi młodych, którzy są stosunkowo mało odporni na takie zachowanie polityków i na te formy przekazu, które mamy w mediach społecznościowych - podsumował.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódka
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej