Król Karol z wizytą w USA. "Ma za zadanie obłaskawić Trumpa"

Król Karol 27 kwietnia rozpoczyna swoją podróż do USA. - Ciągle wydaje się, że majestat króla może pozytywnie zadziałać na Donalda Trumpa. Może być czymś, co zaimponuje mu na tyle, że będzie dużo bardziej skłonny prowadzić polityczne rozmowy z Wielką Brytanią - powiedziała w Polskim Radiu 24 Magdalena Górnicka-Partyka, autorka podcastu "Stan Wyborczy - o polityce w Ameryce".

2026-04-27, 11:33

Król Karol z wizytą w USA. "Ma za zadanie obłaskawić Trumpa"
Król Karol III. Foto: Marcin Nowak/REPORTER/EASTNEWS

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Król Karol III odwiedzi USA mimo strzelaniny, która odbyła się podczas kolacji korespondentów Białego Domu
  • Monarcha ma spędzić w Stanach Zjednoczonych dwa dni
  • Być może chodzi o to, żeby te stosunki trochę załatać, a Donald Trump uwielbia pompę i przepych - powiedziała Magdalena Górnicka-Partyka

Wyczekiwana państwowa wizyta króla Karola III w Stanach Zjednoczonych rozpocznie się w poniedziałek zgodnie z harmonogramem. Mimo że sobotnia strzelanina podczas kolacji korespondentów Białego Domu postawiła służby bezpieczeństwa w stan najwyższej gotowości, Donald Trump zapewnia, że sytuacja w Waszyngtonie została opanowana. Wizyta ma potrwać dwa dni, a jako jej powód Magdalena Górnicka-Partyka, autorka podcastu "Stan Wyborczy - o polityce w Ameryce", wskazała potrzebę naprawy relacji między Stanami Zjednoczonymi a Wielką Brytanią. - Krążyła lista stworzona przez Pentagon, według której Wielka Brytania znalazła się na liście niegrzecznych sojuszników, czyli tych gorszego sortu. Ta lista miała krążyć po amerykańskiej administracji. Miały się tam znaleźć między innymi Francja czy Hiszpania, bazując na tym, jak zachowali się sojusznicy w kontekście interwencji Stanów Zjednoczonych w Iranie - mówiła Górnicka-Partyka.

Gościni Polskiego Radia 24 przyznała, że Donald Trump negatywnie ocenił zachowanie Wielkiej Brytanii przy okazji amerykańskiego ataku na Iran. - Być może chodzi o to, żeby te stosunki trochę załatać, a Donald Trump uwielbia pompę i przepych. Król jako figura mocno mu imponuje, więc pod tym względem będą to działania mające na celu zaszycie rozdarcia, do którego doszło pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Wielką Brytanią. Czy uda się na dłuższą metę? Zobaczymy - stwierdziła Magdalena Górnicka-Partyka.

Posłuchaj

Magdalena Górnicka-Partyka gościnią Małgorzaty Żochowskiej 23:07
+
Dodaj do playlisty

"Majestat króla może pozytywnie zadziałać na Donalda Trumpa"

Jak podkreśliła Małgorzata Żochowska, do tej pory panował zwyczaj, że zarówno królowa, jak i król nie mieszali się w konflikty, które są niemal niemożliwe do rozwiązania. Magdalena Górnicka-Partyka zaznaczyła jednak, że przybycie Karola III do USA nie oznacza podjęcia próby rozwiązania sporu. - On nie musi rozwiązywać tego problemu politycznie, natomiast zdecydowanie wizerunkowo. Wydaje się, że król Karol ma za zadanie obłaskawić Donalda Trumpa i sprawić, że będzie on bardziej otwarty na porozumienie z brytyjskim premierem – tłumaczyła. - Albo przynajmniej otworzyć na nowo kanał komunikacji, udrożnić go. Pamiętajmy, że przez długi czas na Starym Kontynencie królowało takie przekonanie, że Donalda Trumpa można udobruchać, obłaskawić, można zawieźć mu list od króla i wówczas wszystko będzie dobrze. Jednak czas pokazał, że niekoniecznie. Donald Trump nie jest już taki łatwy i nie ma do niego tak prostej instrukcji obsługi. Natomiast nie zaszkodzi spróbować - stwierdziła Górnicka-Partyka.

- Ciągle wydaje się, że majestat króla może pozytywnie zadziałać na Donalda Trumpa. Może być czymś, co zaimponuje mu na tyle, że będzie dużo bardziej skłonny prowadzić polityczne rozmowy z Wielką Brytanią z lepszym nastawieniem, co Brytyjczykom byłoby na rękę - podsumowała. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej