Resovia doprowadziła do remisu z Delectą
Siatkarze Delecty Bydgoszcz przegrali z Resovią Rzeszów 1:3 (22:25, 25:18, 24:26, 23:25) w drugim meczu półfinałowym Plusligi.
2013-03-12, 05:56
Nerwowy początek meczu w wykonaniu siatkarzy Asseco Resovii zaowocował dwoma punktami przewagi dla gospodarzy. Po pierwszej przerwie technicznej rzeszowianie odrobili tę niewielką stratę, by po drugiej prowadzić dwoma punktami 17:15. W końcówce pierwszego seta zaatakował Jochen Schops, chwilę później błąd w ataku popełnił Marcin Wika i zrobiło 21:18 dla Resovii. As Łukasza Perłowskiego, który zmienił Paula Lotmana rozbił bydgoszczan i mimo skutecznej gry Dawida Konarskiego Delecta musiała uznać wyższość rywali przegrywając 22:25.
W drugiej partii dzięki silnej zagrywce Konarskiego Resovia od początku miała problem w rozegraniu i podopieczni Piotra Makowskiego wypracowywali sobie cztery punkty przewagi. Skuteczna gra w ataku pozwalała sukcesywnie ją powiększać, dzięki czemu na drugiej przerwie technicznej Delecta prowadziła już 16:10. Po niej oba zespoły seriami zdobywały punkty do wyniku 21:16. Końcówka seta należała jednak do bydgoszczan, którzy byli skuteczniejsi w niemal każdym elemencie gry. Zakończył go atakiem po bloku Piotra Nowakowskiego i Grzegorza Kosoka fantastycznie grający w końcówce Wika.
Wyrównana była walka od początku trzeciego seta. Zespoły grały cios za cios, stosując urozmaiconą grę. Przy zagrywce Kosoka Resovia odskoczyła na trzy punkty, co spowodowało, że błędy zaczęli popełniać siatkarze Delecty. Przy stanie 14:10 dla Rzeszowa podczas ataku na siatce ucierpiał Grzegorz Kosok, który został uderzony kolanem w żebro i upadł na boisko. Przez chwilę miał nawet problemy ze złapaniem oddechu, jednak po interwencji medyków podniósł się i gra toczyła się dalej.
Trzy skuteczne ataki i blok Wojciecha Jurkiewicza na Shopsie dały remis w secie (19:19) i w końcówce zrobiło się nerwowo. Szczęście uśmiechnęło się rzeszowian za sprawą Aleha Akhrema, który blokując atak Konarskiego dał wygraną zespołowi 26:24 i prowadzenie w meczu Resovii 2:1.
W czwartej partii żadna ze stron nie mogła zdobyć wyraźnej przewagi. Gorąco zrobiło się po drugiej przerwie technicznej, na którą Delecta schodziła prowadząc 16:14. Skutecznym blokiem Wojciecha Grzyba na Wice i autowym atakiem Konarskiego Resovia doprowadziła do remisu.
Po skutecznych atakach Wiki i Konarskiego Delecta znów objęła prowadzenie (20:18). Blok Lukasa Tichacka i błąd podwójnego odbicia Michała Masnego pozwolił rzeszowianom nie tylko wyrównać, stanąć przed szansą zakończenia seta i spotkania. Taką okazję podopieczni Andrzeja Kowala skrzętnie wykorzystali blokując atak Stephana Antigi i doprowadzając w półfinałowej rywalizacji do remisu 1:1. Kolejne dwa spotkania odbędą się w Rzeszowie.
Drugi mecz półfinałowy:
Delecta Bydgoszcz - Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (22:25, 25:18, 24:26, 23:25)
Stan rywalizacji play-off (do trzech zwycięstw) 1-1. Kolejne dwa mecze odbędą się 24 i 25 marca w Rzeszowie.
Delecta Bydgoszcz: Wojciech Jurkiewicz, Michał Masny, Stephane Antiga, Andrzej Wrona, Dawid Konarski, Marcin Wika - Michał Dębiec (libero) - Tomasz Wieczorek, Marcin Waliński, Piotr Lipiński.
Asseco Resovia Rzeszów: Piotr Nowakowski, Lukas Tichacek, Paul Michael Lotman, Grzegorz Kosok, Jochen Schops, Aleh Akhrem - Krzysztof Ignaczak (libero) - Łukasz Perłowski, Nikola Kovacević, Zbigniew Bartman, Maciej Dobrowolski.
man
REKLAMA