Konsekwencje obniżenia ratingu Polski
W Pulsie Gospodarki Bartek Godusławski, Bartosz Sawicki i Roland Paszkiewicz rozmawiali, jak na zmianę ratingu Polski zareagują rynki i inwestorzy. Amerykańska agencja Standar & Poor’s obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej Polski o jeden stopień.
2016-01-18, 11:34
Posłuchaj
Z oceną S&P nie zgadza się polski rząd, który podkreśla dobrą kondycję gospodarki. Minister finansów Paweł Szałamacha zarzucił agencji, że w swojej prognozie zamiast ekonomii wzięła pod uwagę politykę. Po publikacji nowego ratingu spadła wartość złotego oraz warszawskiej giełdy. Zdaniem Bartosza Sawickiego z TMS Brokers to naturalna reakcja rynku.
– Polska jest gospodarką wschodząca i reakcja na obniżenie ratingu była typowa. Należy spodziewać się teraz odpływu kapitału z rodzimego rynku obligacji skarbowych oraz słabości polskiego indeksu. Jesteśmy elementem rynków wschodzących, które są teraz w tarapatach i dało to o sobie znać w decyzji o obniżeniu ratingu – powiedział ekspert.
Od lewej: Bartosz Sawicki, Bartek Godusławski i Roland Paszkiewicz; Foto: PR24/JW
Bartek Godusławski z Pulsu Biznesu przyznał, że obniżenie ratingu może zniechęcić zagranicznych inwestorów.
– Kupowanie obligacji od kraju z ratingiem BBB+ może być problemem dla pożądanych przez nas stabilnych inwestorów. Stoimy na cenzurowanym i w Polsce jest wysokie ryzyko inwestowania – mówił gość Polskiego Radia 24.
– Inwestorzy najpierw patrzą na ryzyko inwestycyjne kraju. Obniżenie ratingu nie jest tragedią, ale to dość zaskakujący fakt. Ostatecznie wielu inwestorów podąża za ratingami przed podjęciem decyzji inwestycyjnej – dodał Roland Paszkiewicz z CDM Pekao SA.
W Pulsie Gospodarki także m.in. o reakcjach na wprowadzenie podatku bankowego.
Gospodarzem audycji był Krzysztof Rzyman.
Polskie Radio 24/gm/wj