Ustawa o minimalnej stawce godzinowej
Rada Dialogu Społecznego pozytywnie ocenia rządowy projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu godzinowym 12 zł brutto. O znaczeniu zmiany w stawkach dla sytuacji na rynku pracy mówili goście Pulsu Gospodarki: Marek Kłoczko, Norbert Kusiak i Rafał Sadoch.
2016-04-11, 11:18
Posłuchaj
Minimalne wynagrodzenie godzinowe 12 zł brutto ma dotyczyć osób zatrudnionych na podstawie umowy zlecenie lub prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Nowa stawka minimalna miałaby obowiązywać od stycznia 2017 roku. Minister Mateusz Morawiecki mówił, że porozumienie z Radą Dialogu Społecznego to „historyczny kompromis w bardzo ważnej i trudnej sprawie”.
– Negocjacje były bardzo długie i główne wątpliwości dotyczyły tego, czy stawka 12 zł ma w każdym powiecie taką samą wartość. Wciąż istnieją obawy, że w najbiedniejszych regionach taka stawka doprowadzi do rozrostu szarej strefy i wcale nie poprawi sytuacji ludzi na rynku pracy, a pogorszy – ocenił w Polskim Radiu 24 Marek Kłoczko z Krajowej Izby Gospodarczej.
– Podniesienie płacy minimalnej do określonego pułapu w branżach, gdzie płace są zdecydowanie niskie, musi dojść do spadku liczby miejsc pracy. Wydaje mi się, że lepsze są mniej płatne miejsca pracy, które dają perspektywę awansu – dodał Rafał Sadoch, główny ekonomista Noble Option.
Natomiast Norbert Kusiak z Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych zwrócił uwagę, że nie ma dowodów na poparcie tezy, że ustalenie minimalnej stawki godzinowej doprowadzi do zwiększenia bezrobocia.
– Rada Dialogu Społecznego podpisując porozumienie porządkuje rynek pracy. Wszystkim zależy, aby wspierać uczciwą konkurencję, która jest wartością dla związkowców i przedsiębiorców – powiedział gość Polskiego Radia 24.
W całości Pulsu Gospodarki także m.in. o przyszłości polskich stoczni.
Gospodarzem audycji była Justyna Golonko.
Marek Kłoczko, Norbert Kusiak i Rafał Sadoch/fot.PR24/TB Polskie Radio 24/gm