Zdaniem Baranowskiej, stopień zaangażowania i nagłaśniania sprawy oraz próba jej upolitycznienia są zastanawiające. – Ocena tego, kto jest winny pokazuje, po której stronie stoi osoba wypowiadająca ten osąd – tłumaczyła.
Marek Tejchman ocenił, że reakcja mediów i społeczeństwa jest głęboka, ponieważ to nie wypadek jednostkowy, ale trzeci z kolei. Dodał, że błędem jest również chaos komunikacyjny rządu, m.in. co do stanu zdrowia premier. – Rożni przedstawiciele mówią różne rzeczy, nie ma jednego przekaźnika informacji, dlatego ta kakofonia trwa – podkreślił.
Zaznaczył, że nie oburza go to, iż w sprawę zaangażowała się opozycja, gotowa bronić domniemanego sprawcy wypadku. – Zdziwiłbym się, gdyby nie wykorzystano okazji. Jeśli są wątpliwości, co do relacji pomiędzy obywatelem a aparatem państwa, wydaje się, że dobrze, że ktoś po jego stronie występuje – wyjaśniał.
Kamila Baranowska podkreśliła również, że „mamy problem z przestrzeganiem procedur i z BOR”. – To nie jest coś, na co można przymknąć oko – mówiła. W jej ocenie, rządzący nie umieją również wyciągać wniosków i konsekwencji, w tym politycznych. Wyraziła również obawę, że gdy tylko temat wypadku „zejdzie z mediów”, politycy też o nim zapomną i nic się nie zmieni.
W rozmowie także o Planie na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.
Więcej w całej audycji.
Gospodarzem programu był Grzegorz Osiecki.
Polskie Radio 24/ip
Debata Dnia - wszystkie audycje.
____________________
Data emisji: 13.02.2017
Godzina emisji: 17:18