Jak podkreślał Mateusz Baczyński, porównywanie wkładu w Polską historię Donalda Trumpa z rolą jaką odegrał Jan Paweł II jest mocno na wyrost. - To było piękne i wzruszające przemówienie z perspektywy polityki historycznej, tak ważnej dla obecnego rządu. Natomiast z punktu widzenia świata to nie była wiekopomna mowa, która będzie wspominana w podręcznikach do historii. Nie porównywałbym jednak roli w naszej polityce historycznej Donalda Trumpa do Jana Pawa II, który działał w zupełnie inny kontekście historycznym i miał zupełnie inną rolę. Miejmy też umiar – apelował gość Polskiego Radia 24.
Komentatorzy odnosili się też do spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem, które miało miejsce przy okazji szczytu G20 w Hamburgu. Według Pawła Krulikowskiego nie będzie zmiany w polityce USA wobec Rosji. – Nie spodziewałbym się twardych deklaracji po tym spotkaniu. Sygnały dyplomatyczne są podobne jak za czasu Baracka Obamy. Rosja musi wyjść ze wschodniej Ukrainy. Trump docenia kraje, które partycypują w wydatkach na obronność, to jest też wyzwanie dla Niemców – mówił politolog.
Zdaniem Baczyńskiego jeśli za deklaracjami Donalda Trumpa pódją czyny, to będziemy mogli wspominać jego wizytę jako przełomową. – Zgadzam się, że retoryka Trumpa ws. Rosji jest podobna do polityki Obamy. Podkreślenie wagi artykułu 5. przez prezydenta USA to ważny sygnał dla Rosji. Gdyby go nie było, to moglibyśmy się martwić. Istotne było również podkreślenie współpracy energetycznej Polski z USA, co może w przyszłości uderzyć w interesy rosyjskie. Jeśli za słowami Trumpa nie pójdą realne działania, to jego przemówienie nie będzie wspominane jako przełomowy moment – stwierdził dziennikarz.
Więcej w całej audycji.
Gospodarzem programu był Krzysztof Świątek.
Polskie Radio 24/kk
______________________
Data emisji: 07.07.2017
Godzina emisji: 17:07