Polska 2050 i sąd nad Hennig-Kloską. "Nie odważą się"
W czwartek posłowie zajmą się wnioskami o odwołanie minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Poparcie wniosku ws. ministry klimatu sugerują politycy Polski 2050. Dr Sonia Horonziak (Instytut Spraw Publicznych) oceniła, że trwa telenowela z Polską 2050. Prof. Krystian Dudek (Akademia WSB) nie wierzy, że politycy tej formacji wystąpią przeciwko premierowi.
2026-04-28, 20:52
Posłuchaj
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Sejm ma głosować nad wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski
- Niewiadomą pozostaje stanowisko Polski 2050
- Goście "Debaty dnia" komentowali sytuację wewnątrz koalicji
W czwartek w Sejmie ma się odbyć głosowanie ws. wniosku opozycji o wyrażenie wotum nieufności wobec m.in. ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski. Niektórzy politycy Polski 2050 - ugrupowania, które Hennig-Kloska niedawno opuściła wraz z częścią działaczy tworząc klub Centrum - deklarowali głosowanie za jej odwołaniem. W poniedziałek Hennig-Kloska nie pojawiła się na spotkaniu z klubem Polski 2050. Udział w nim wzięła minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, wobec której wniosek o wotum nieufności również będzie rozpoznawany w ten czwartek. Ministra klimatu przypomniała natomiast, że 16 kwietnia zorganizowała w resorcie spotkanie dla przedstawicieli klubów parlamentarnych wchodzących w skład koalicji i przedstawiciele Polski 2050 nie wzięli w nim udziału. Premier Donald Tusk podkreślił, że głosowanie nad wotum nieufności dla minister klimatu będzie testem koalicyjnej lojalności i solidarności. Czy ta lojalność nie została już podważona, choćby przez podejrzenia o brak lojalności?
Posłuchaj
Telenowela z Polską 2050
- Telenowela z koalicjantem, jakim jest Polska 2050 - powiedziała dr Sonia Horonziak. Podkreśliła, że tylko tak można to określić i obserwujemy to już od 1,5 roku. Przypomniała, że zaczęło się od zakulisowych spotkań Szymona Hołowni z przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości, a potem było głosowanie wespół z Konfederacją nad odrzucaniem niektórych poprawek. - Następnie oczywiście cała historia z wewnętrznymi wyborami, która się tak naprawdę toczyła na naszych oczach - dodała. Wskazała, że wtedy dowiedzieliśmy się, jak się komunikują ze sobą przedstawiciele tej partii. Kolejnym krokiem był rozpad partii. - I teraz zapowiedzi niektórych osób z Polski 2050, że będą głosować za wnioskiem o wotum nieufności - uzupełniła historię.
Horonziak przyznała, że zastanawia się, co mówi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która jest przewodniczącą Polski 2050. - Czy tam istnieje jakaś dyscyplina na tym etapie partyjnym, czy nie? Czy parę osób zagłosuje w ten sposób, parę zagłosuje w taki sposób? - stawiała pytania. Zaznaczyła, że nie potrafi ocenić, "czy ta partia w ogóle poczuwa się do jakiejś wspólnoty koalicyjnej".
Polska 2050 się nie odważy
- Polska 2050 pokazuje nieustannie, bardzo się stara i robi to skutecznie, że jest mało poważna jako organizacja - postawił diagnozę prof. Krystian Dudek. Zauważył, że wotum nieufności jest bardzo rzadko skuteczne, bo musi być większość ustawowa czyli 231 głosów. Tłumaczył, że przy dyscyplinie w Koalicji Obywatelskiej i spójnym głosowaniu Lewicy oraz PSL, nawet jeżeli parę osób z Polski 2050 zagłosuje przeciw, to i tak nic się nie stanie.
Stwierdził, że Donald Tusk miał prawo do stanowczej wypowiedzi, bo "Polacy lubią, jak lider jest twardszy". Jego zdaniem, premier wie, że Polska 2050 nie odważy się zagłosować przeciwko. Analizował, że po próbie zaszkodzenia rządowi, Polska 2050 do PiS się nie wchłonie, bo to jest "ciało obce", a będzie miała już przyklejoną łatkę. - Dla nich jedyna szansa to trwać do wyborów i czekać, czy coś się zmieni i uda się im wydobyć nad wodę, bo na razie są naprawdę pod wodą i w dość poważnej sytuacji - ocenił.
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Jarema Jamrożek
Opracowanie: Filip Ciszewski