Ślubowanie sędziów TK. "Prezydent wybrał trzecią drogę, jak przy SAFE"

Karol Nawrocki w środę odebrał ślubowanie tylko od dwóch, spośród sześciu wybranych przez Sejm, sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Michał Kolanko ("Rzeczpospolita") ocenił, że prezydent wykonał podobny manewr jak przy ustawie o SAFE. - Prezydenta nie bardzo interesuje, czy działa zgodnie z konstytucją - stwierdził publicysta Jarosław Włodarczyk.

2026-04-01, 20:25

Ślubowanie sędziów TK. "Prezydent wybrał trzecią drogę, jak przy SAFE"
Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od części sędziów wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego. Foto: PAP/Paweł Supernak

Posłuchaj

Michał Kolanko i Jarosław Włodarczyk gośćmi Krzysztofa Grzybowskiego (Debata dnia)
+
Dodaj do playlisty

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Prezydent przyjął ślubowanie od dwóch z sześciu sędziów wybranych przez Sejm
  • - Prezydent wybrał trzecią drogę - ocenił Michał Kolanko
  • Jarosław Włodarczyk podkreślał, że TK powinien być w całości obsadzony

Prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od dwojga spośród sześciorga wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ za jego kadencji powstały dwa wakaty - powiedział w środę szef KPRP Zbigniew BoguckiDodał, że ich powołanie "dopełni ustawowy wymóg" 11 osób pełnego składu. 

Bogucki ocenił, że Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek nie angażowali się w "działania o charakterze politycznym po żadnej ze stron". Stwierdził też, że sytuacja pozostałych czterech osób wybranych na sędziów TK jest analizowana przez Kancelarię Prezydenta i na razie nie ma w ich sprawie decyzji.

13 marca Sejm wybrał sześć osób na wakaty w Trybunale Konstytucyjnym. Sędziowie zadeklarowali, że są gotowi złożyć ślubowanie w innej uroczystej formie - jeśli prezydent nie zdecyduje się przyjąć go zgodnie z obowiązującą procedurą. Jednocześnie sędziowie wysłali pisma do prezydenta z pytaniem o datę przyjęcia ich ślubowania.

Art. 194 Konstytucji RP mówi, że "Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny". 

Posłuchaj

Michał Kolanko i Jarosław Włodarczyk gośćmi Krzysztofa Grzybowskiego (Debata dnia) 43:53
+
Dodaj do playlisty

Trzecia droga prezydenta

- Było dla mnie całkiem jasne, że będzie próba wyjścia i znalezienie trzeciej drogi dla Pałacu Prezydenckiego - powiedział Michał Kolanko o "manewrze" prezydenta. Wskazał, że podobny mechanizm zastosowano w przypadku ustawy o SAFE, gdzie trzecią drogą między podpisaniem a wetem była propozycja SAFE 0 proc. - Zmieniło to też obraz sondaży i prezydent mógł bezkosztowo w zasadzie moim zdaniem zawetować ustawę, bo miał alternatywę - analizował Kolanko. 

Zwrócił uwagę, że w tym przypadku prezydent miał teoretycznie do wyboru tylko przyjąć ślubowanie od wszystkich albo od wszystkich nie przyjąć. - Wybrał trzecią drogę dosłownie, bo "Trzecia Droga" wskazała dwoje sędziów, którzy zostali dzisiaj przy obecności prezydenta zaprzysiężeni - zauważył. - Prezydent zmusił innych graczy na scenie politycznej do reakcji i tylko to się liczy moim zdaniem - dodał. 

"Prezydenta interesują notowania"

- Prezydenta nie bardzo interesuje, czy działa zgodnie z konstytucją. Udowodnił to już kilkukrotnie, że umiarkowanie interesuje go interes Polski - powiedział Jarosław Włodarczyk. Wyjaśnił, że dla Karola Nawrockiego ważne są notowania i poparcie w jego grupie elektoratu.

Publicysta przywołał tłumaczenie szefa KPRP, że 11 sędziów to pełny skład TK. - To nie jest tak. Trybunał powinien być w całości obsadzony - stwierdził. Zastanawiał się też, czy to oznacza, że "zawsze już będziemy mieli 11-osobowy Trybunał Konstytucyjny". - Prezydent, zgodnie z tą logiką ministra Boguckiego, nie będzie powoływał żadnych sędziów, skoro to było nie w jego kadencji - analizował. 

Przyznał, że "wakaty nie były obsadzane wcześniej wyłącznie w strategii politycznej". - Można robić z tego absolutnie zarzut poprzedniemu ministrowi sprawiedliwości czy Sejmowi tej kadencji, wszystkim posłom, że nie wybierali wcześniej sędziów Trybunału Konstytucyjnego - zaznaczył. Zastrzegł jednak, że "to nie zmienia kwestii odpowiedzialności prezydenta". - To są dwie odrębne sprawy i wiązanie ich jest mniej więcej argumentem "a w Ameryce biją Murzynów" - podsumował.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej