Od 22 października, kiedy zostało wydane orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, trwają protesty przeciwników zaostrzenia prawa antyaborcyjnego.
Lubnauer stwierdziła, że "Jarosław Kaczyński, cynicznie w środku pandemii, wywołał wojnę".
"Efekt porażki systemu oświaty i kryzysu w rodzinie". Przemysław Czarnek o uczestnikach protestów
Pytana o obecność polityków opozycji na protestach kobiet, zaznaczyła, że "przede wszystkim jesteśmy tam, gdzie nas potrzebują obywatele, więc teraz bardzo często nasi posłowie, w tym też ja, jesteśmy na protestach, żeby pomagać, gdy jest jakieś zagrożenie".
13:12 _PR24_AAC 2020_11_02-07-35-59.mp3 Katarzyna Lubnauer o protestach kobiet (PR24/24 Pytania- Rozmowa Poranka)
- My bardzo chętnie byśmy przejęli odpowiedzialność, bo widzimy, że rząd sobie kompletnie nie radzi z pandemią - podkreśliła Lubnauer. Dodała, że "jeśli chodzi o działania rządu, mamy w tej chwili tylko działania ratunkowe".
Czytaj również:
Pytana o to, czy opozycja spotka się z premierem w sprawie aborcji, odpowiedziała, że "to nie my jesteśmy stroną, ponieważ stroną są ci, którzy protestują, więc jeżeli pan premier chce rozmawiać, to powinien rozmawiać z przedstawicielami Strajku Kobiet i innych środowisk, które organizują protesty".
Decyzja TK "niezgodna z nastrojami społecznymi"
Zdaniem Lubnauer, "mieliśmy dotychczas bardzo ostre, drakońskie prawo dotyczące przerywania ciąży". Z kolei prezydencki projekt zmiany ustawy dotyczącej aborcji określiła "jeszcze zaostrzeniem tego prawa".
- To, co zrobił TK ani nie było zgodne z nastrojami społecznymi, ani nie było zgodne z wolą kobiet - stwierdziła gość audycji.
Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.
***
Audycja: "24 pytania - Rozmowa Poranka"
Prowadząca: Eliza Olczyk
Gość: Katarzyna Lubnauer
Data emisji: 02.11.2020
Godzina emisji: 7.36
itom/PR24