Ekonomista Marek Wołos mówił, że decyzja o sprowadzaniu gazu ze Stanów Zjednoczonych jest słuszna i jest to dobry kierunek dywersyfikacji naszych źrodeł energii, choć, jak zastrzegł, "nie wiemy, do jakich cenach ten gaz pojawia się na rynku". Dodał, że ceny LNG wysyłanego do Polski raczej nie są zbyt wysokie, biorąc pod uwagę te, znane z amerykańskich rynków. Zwrócił przy tym uwagę, że import gazu napędza rozwój dwustronnych stosunków handlowych.
- Dzięki temu importowi gazu nasz rynek otworzył się na Stany Zjednoczone i Polska powoli lokuje tam coraz więcej produktów - zaznaczył.
Marcin Roszkowski z Instytutu Jagiellońskiego mówił natomiast o współpracy w dziedzinie energetyki atomowej. Przypomniał, że ministrowie Krzysztof Tchórzewski i Piotr Naimski już od dłuższego czasu szukają partnerów do tego typu inwestycji, które są zazwyczaj drogie i wymagają transferu technologii. I tu Amerykanie mogą nam pomóc. Jak mówił ekspert, Polska powinna interesować się zwłaszcza blokami jądrowymi i małej mocy.
W jaki sposób będzie wyglądała współpraca z USA w tej kwestii? Tego jeszcze nie wiemy. Marek Wołos zwrócił jednak uwagę, że Amerykanie obecnie bardzo ostrożnie dzielą się swoimi technologiami z innymi krajami, przede wszystkim ze względu na wojnę handlową.
Gospodarzem audycji była Anna Grabowska.
Naczelna Redakcja Gospodarcza, Polskie Radio 24, md