X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Cywiński o raporcie NIK ws. wyborów korespondencyjnych: Banaś przywdział szaty opozycji

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2021 11:06
- Trudno zaliczyć pana Banasia do reprezentanta opozycji, ale stało się tak, że takie szaty na siebie przywdział. Po jego kłopotach okazało się, że istotną sprawą stały się wybory storpedowane z powodów politycznych. Ma więc to wszystko charakter polityczny - powiedział Piotr Cywiński z tygodnika "Sieci". Gośćmi Polskiego Radia 24 byli także Sławomir Jastrzębowski oraz Dawid Wildstein. 
Marian Banaś
Marian BanaśFoto: Ministerstwo Finansów

Najwyższa Izba Kontroli orzekła, że organizacja ubiegłorocznych wyborów prezydenckich w trybie korespondencyjnym nie miała podstaw prawnych. Prezes NIK Marian Banaś wskazał, że wybory organizuje wyłącznie Państwowa Komisja Wyborcza. Centrum Informacyjne Rządu przedstawiło ekspertyzę i opinie prawne mówiące o zgodności działań podjętych przez władze i ustosunkowało się do raportu NIK.

shutterstock urna wyborcza free wybory free 1200.jpg
Rafał Woś o wyborach korespondencyjnych: to była próba utrzymania konstytucyjnego porządku

"Chęć walki z PiS"

Piotr Cywiński powiedział, że głównym powodem atakowania przez opozycję pomysłu wyborów korespondencyjnych była chęć walki z PiS. - Mniej więcej w tym samym czasie odbyły się wybory korespondencyjne w Bawarii. Wprowadzono tam istotne zmiany wyborcze. Jest to praktyka stosowana w cywilizowanych krajach. U nas stało się inaczej. Wiadomo, że głównym powodem torpedowania tego pomysłu była chęć walki z PiS - powiedział.

- Trudno zaliczyć pana Banasia do reprezentanta opozycji, ale stało się tak, że takie szaty na siebie przywdział. Po jego kłopotach okazało się, że istotną sprawą stały się wybory storpedowane z powodów politycznych. Ma więc to wszystko charakter polityczny - ocenił.

Czytaj również:

Podobnego zdania był także Dawid Wildstein. Publicysta powiedział, że postawa Platformy Obywatelskiej nie pomagała w przeprowadzeniu wyborów podczas trudnej sytuacji pandemicznej. - Wspominając tamten okres działania PO, podobnie jak obecnie, były nastawione tylko na bycie anty. Mieliśmy skomplikowaną sytuację, w związku z czym należało szukać konsensusu, a strona opozycji z powodu fatalnych sondaży nie była tym zainteresowana - powiedział.

- Okres wyborów prezydenckim był czasem teorii spiskowych opozycji. Mówiono, że jeżeli nie odbędą się w terminie, to znaczy, że panuje nazizm. Za drugim razem mówiono, że rząd chce zarazić Polaków. Był to trudny czas dla przeprowadzenia wyborów - dodał.

Sławomir Jastrzębowski zaznaczył, że z raportu NIK nie wynika, że mieliśmy do czynienia z kradzieżą środków przy okazji próby przeprowadzenia wyborów. - Dla mnie najważniejsze jest to, że nie ma tutaj czegoś, co można by określić jako kradzież. Nie skorzystała z tego żadna osoba. Mieliśmy do czynienia z nadzwyczajną sytuacją i czasem, kiedy nie wiadomo było co robić - ocenił.

- Dobrze byłoby, żeby NIK rzeczywiście przyglądała się władzy bardzo krytycznie. Z tego powodu bardzo się cieszymy, aczkolwiek te gierki bywają bardzo niesmaczne. Aspekt polityczny w tym wszystkim jest, był i będzie - dodał.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji

Posłuchaj
44:17 PR24_mp3 2021_05_14-10-06-49.mp3 Piotr Cywiński, Dawid Wildstein i Sławomir Jastrzębowski m.in. o raporcie NIK i wyborach korespondencyjnych ("Temat dnia")

* * *

Audycja: "Temat dnia / Gość PR24"
Prowadzi: Krzysztof Świątek
Goście: Piotr Cywiński (Sieci), Dawid Wildstein (TVP) i Sławomir Jastrzębowski (salon24.pl)
Data emisji: 14.05.2021
Godzina emisji: 10:06

dz

Czytaj także

Rzecznik rządu o raporcie NIK: zarzuty wobec Poczty Polskiej i PWPW nie mają uzasadnienia w stanie prawnym

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2021 12:57
- Wszystkie decyzje o rozpoczęciu technicznych przygotowań do głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich były wydane zgodne z przepisami prawa - mówił rzecznik rządu Piotr Müller, odnosząc się do raportu NIK. Jak dodał, zarzuty wobec Poczty i PWPW nie mają uzasadnienia w stanie prawnym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Soboń o wyborach korespondencyjnych: pan Banaś ma swoją kalkulację polityczną

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2021 07:50
- Pan prezes Banaś ma niestety swoją kalkulację. Jest to kalkulacja polityczna. Taką ma też opozycja, która jest stabilna, jeżeli chodzi o atakowanie rządu czy obozu rządzącego - powiedział o raporcie NIK i jej prezesie Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Zapędził się w deklaracjach". Marcin Horała o działaniach szefa NIK

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2021 09:54
- Widać, że szef NIK Marian Banaś zatrzymał się, sam dostrzegł słabość swojej pozycji, nie sformułował żadnych zarzutów wobec rządu, wiedząc, że chyba się trochę zapędził we wcześniejszych deklaracjach medialnych - powiedział w piątek wiceminister infrastruktury Marcin Horała, odnosząc się do raportu NIK.
rozwiń zwiń